O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Gwałtowne ulewy nad Stalową Wolą. Zalane ulice i domy

70 razy interweniowali strażacy po burzach, które przeszły w poniedziałek nad Podkarpaciem. W Stalowej Woli zalane zostały niektóre ulice, pomieszczenia huty i ZUS-u. Sytuacja jest już opanowana – zapewnił dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie Wojciech Czanerle.

Mł. bryg. Krystian Bąk: najtrudniejsza sytuacja była m.in. na ul. KEN, Okulickiego oraz jej skrzyżowaniu z ul. Przemysłową, gdzie w tunelu woda zalała auto po dach. Fot. PAP/	Marcin Bielecki (zdjęcie ilustracyjne)
Mł. bryg. Krystian Bąk: najtrudniejsza sytuacja była m.in. na ul. KEN, Okulickiego oraz jej skrzyżowaniu z ul. Przemysłową, gdzie w tunelu woda zalała auto po dach. Fot. PAP/ Marcin Bielecki (zdjęcie ilustracyjne)

Dodał, że najpoważniejsze skutki intensywne deszcze spowodowały w Stalowej Woli. Strażacy interweniowali tam około 50 razy. Ich działania dotyczyły przede wszystkim wypompowywania wody z zalanych piwnic, posesji i ulic.

Jak przekazał oficer prasowy stalowowolskich strażaków mł. bryg. Krystian Bąk, najtrudniejsza sytuacja była m.in. na ul. KEN, Okulickiego oraz jej skrzyżowaniu z ul. Przemysłową, gdzie w tunelu woda zalała auto po dach.

– Ale osoba czy osoby jadące nim prawdopodobnie opuściły pojazd, bo gdy nasze zastępy przyjechały na miejsce, to nikogo nie było w środku – relacjonował mł. bryg. Krystian Bąk.

Woda wdarła się także do podziemnych pomieszczeń Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Huty Stalowa Wola, gdzie znajdują się serwerownia i pomieszczenia techniczne.

Czanerle: sytuacja jest już opanowana

Czanerle dodał, że sytuacja jest już opanowana. Opady deszczu ustały, a strażacy wypompowali nagromadzoną wodę. Na miejscu pracowało ponad 20 zastępów strażaków OSP i PSP.

 

Z kolei w Grodzisku Dolnym w pow. leżajskim zapaliło się, prawdopodobnie od uderzenia pioruna, poszycie dachu na prywatnym przedszkolu – Ochronce Świętego Józefa.

Dyżurny WCZK poinformował, że sześcioro dzieci i czworo dorosłych, w tym dwie siostry zakonne, samodzielnie opuściło budynek jeszcze przed przybyciem strażaków. Nikomu nic się nie stało. Tam także sytuacja jest już opanowana.

Ponadto w okolicach Mielca z powodu uszkodzenia czterech stacji transformatorowych 150 odbiorców nie ma prądu. (PAP)

api/ joz/ mhr/gn/

Zobacz także

  • Ulewa w Hiszpanii. Fot. PAP/EPA/RAMON RIOS
    Ulewa w Hiszpanii. Fot. PAP/EPA/RAMON RIOS

    Hiszpania szykuje się przed wielką ulewą. Ewakuowano ponad 3 tys. osób

  • Strażacy wypompowują wodę po deszczu Fot. PAP/Leszek Szymański
    Strażacy wypompowują wodę po deszczu Fot. PAP/Leszek Szymański

    Dlaczego woda zalewa polskie drogi? Ekspertka o błędach [NASZE WIDEO]

  • Deszczowa pogoda w Warszawie, zdjęcie ilustracyjne, Fot. PAP/Szymon Pulcyn
    Deszczowa pogoda w Warszawie, zdjęcie ilustracyjne, Fot. PAP/Szymon Pulcyn

    Ostrzeżenia przed ulewnym deszczem i silnym wiatrem. Jest alert RCB

  • Strażacy. Fot. PAP/Grzegorz Momot
    Strażacy. Fot. PAP/Grzegorz Momot

    Załamanie pogody nad Polską. Ponad 500 interwencji strażaków

Serwisy ogólnodostępne PAP