Hantawirus na wycieczkowcu. Komplikuje się ewakuacja ostatnich pasażerów. Nie dopisała pogoda
Statek wycieczkowy MV Hondius, na którym stwierdzono przypadki zakażenia hantawirusem, musiał w poniedziałek zacumować w porcie na Teneryfie z powodu złej pogody, aby można było przeprowadzić ewakuację ostatnich pasażerów – poinformowało w poniedziałek po południu hiszpańskie ministerstwo zdrowia.
Wycieczkowiec pozostawał na kotwicy od niedzieli, aby uniknąć zagrożeń zdrowotnych, a pasażerowie byli transportowani na ląd za pomocą łodzi. W związku z silnym wiatrem i wysokimi falami statek ostatecznie musiał zacumować w porcie Granadilla de Abona.
„Statek pozostanie zacumowany przez czas niezbędny do zapewnienia bezpieczeństwa pasażerów oraz członków ekipy ewakuacyjnej. Środek ten pozwoli na przyspieszenie wypłynięcia statku w kierunku Holandii” – poinformował resort zdrowia.
Przypłynięciu statku na Wyspy Kanaryjskie sprzeciwiały się regionalne władze. Rząd Hiszpanii zgodził się jednak na prośbę Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na przyjęcie wycieczkowca.
Przypadki zakażenia na statku MV Hondius
Wcześniej hiszpańskie władze przekazały, że ewakuacja i odlot ostatnich pasażerów dwoma samolotami do Holandii ma nastąpić około godz. 19 (godz. 20 w Polsce). Po zakończeniu akcji pływający pod holenderską banderą statek z częścią załogi ma odpłynąć do Rotterdamu.
Kapitanem wycieczkowca jest Polak Jan Dobrogowski. Jak informowało polskie MSZ, nie wymaga on pomocy medycznej.
WHO poinformowała 3 maja o śmierci trzech osób ze statku, który na początku kwietnia wyruszył w rejs po Atlantyku z południowej Argentyny. Do tej pory organizacja potwierdziła osiem przypadków zakażenia groźnym dla ludzi hantawirusem, który jest przenoszony głównie przez gryzonie.
W poniedziałek poinformowano, że Francuzka i Amerykanka, które zostały ewakuowane ze statku, miały pozytywny wynik testu na hantawirusa.
Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ ap/ ppa/