„Nie dla wojny”. Sanchez stanowczo odpowiada Trumpowi
Stanowisko Hiszpanii wobec amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran jest takie samo, jak w przypadku rosyjskiej agresji na Ukrainę i kwestii wojny w Strefie Gazy: nie dla wojny – oświadczył premier Hiszpanii Pedro Sanchez.
– Nie dla łamania prawa międzynarodowego. Nie dla założenia, że świat może rozwiązywać swoje problemy wyłącznie poprzez konflikty zbrojne. I wreszcie, nie dla powtarzania błędów przeszłości. Stanowisko rządu Hiszpanii można podsumować w słowach: nie dla wojny – podkreślił szef rządu w wystąpieniu transmitowanym przez telewizję.
Po wtorkowych groźbach prezydenta Donalda Trumpa, że Stany Zjednoczone zerwą kontakty handlowe z Hiszpanią, Sanchez podkreślił, że jego kraj „nie będzie współwinny czegoś złego dla świata (wojny na Bliskim Wschodzie – PAP), tylko z obawy przed represjami ze strony niektórych (państw)”.
Przypomniał o rozpoczęciu przez USA w 2003 r. wojny z Irakiem, która doprowadziła do wzrostu terroryzmu, kryzysu migracyjnego i gospodarczego.
Premier wezwał USA, Izrael i Iran do zaprzestania działań wojennych „zanim będzie za późno”. Wyraził też solidarność z państwami zaatakowanymi przez Iran w odpowiedzi na atak Izraela i USA.
– Tak zaczynają się wielkie katastrofy ludzkości. Nie można grać w rosyjską ruletkę losem milionów ludzi – podkreślił szef hiszpańskiego rządu, który już w sobotę oświadczył, że jego kraj odrzuca „jednostronną akcję militarną” USA i Izraela przeciwko Iranowi.
Trump niezadowolony z Hiszpanii
We wtorek Trump oświadczył, że nie jest zadowolony z Hiszpanii i powiadomił, że Stany Zjednoczone nie będą już handlować z tym krajem. Jak zaznaczył, Hiszpania nie zwiększyła wydatków na obronność do 5 proc. PKB, jak inne państwa NATO, a ostatnio odmówiła USA wykorzystania swoich baz wojskowych na południu kraju do działań na Bliskim Wschodzie.
Rząd w Madrycie stwierdził we wtorek, że ewentualna rewizja dwustronnych stosunków handlowych między USA a Hiszpanią powinna być zgodna z porozumieniami zawartymi między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską.
Trump już wcześniej wielokrotnie krytykował Hiszpanię, głównie w kwestii wydatków na obronność. W pewnym momencie zasugerował nawet, że powinna być ona wyrzucona z NATO. Groził też Hiszpanii wprowadzeniem nowych ceł.
Od soboty USA i Izrael atakują Iran, który odpowiada ostrzeliwaniem m.in. amerykańskich baz w regionie.
Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ ap/ know/