Hiszpania stawia się ws. operacji w Iranie. USA wycofały samoloty
Bazy wojskowe na południu Hiszpanii, które od dekad użytkują wojska amerykańskie, nie udzielają pomocy armii USA w jej ofensywie przeciwko Iranowi – poinformowała w poniedziałek ministra obrony Hiszpanii Margarita Robles, cytowana przez portal radia Cadena SER.
Robles zaznaczyła, że pomoc może być udzielona włącznie w ramach prawa międzynarodowego. Przypomniała, że porozumienie amerykańsko-hiszpańskie dot. użytkowania baz nie pozwala amerykańskiej armii na jednostronne działania, bez międzynarodowych ram.
Bazy USA w Hiszpanii
Amerykanie są obecni w Hiszpanii od 1953 r. na mocy paktu madryckiego, który umożliwił budowę baz w zamian za pomoc dla reżimu generała Francisco Franco. Obecnie w Andaluzji działają dwie bazy: lotnicza w Moron i morska – Rota (Kadyks w południowo-zachodniej Hiszpanii), część systemu obrony NATO. Ponadto w Hiszpanii stacjonuje pięć amerykańskich niszczycieli.
Hiszpańskie media podkreślały w czerwcu ub.r., po amerykańsko-izraelskim ataku na obiekty jądrowe w Iranie, że bazy w Hiszpanii odegrały kluczową rolę w amerykańskiej operacji logistycznej. W bazie Moron stacjonowało wówczas kilkanaście amerykańskim „latających cystern” KC-135.
W niedzielę dziennik „El Pais” poinformował, że w operacji na Bliskim Wschodzie biorą udział m.in. dwa amerykańskie niszczyciele USS Roosevelt i USS Bulkeley, które chronią Izrael przed działaniami odwetowymi Iranu. Okręty stacjonowały wcześniej w bazie Rota.
Hiszpania odmawia USA
Dziennik „El Mundo” podał z kolei, że trzy amerykańskie samoloty udały się w sobotę z bazy Moron do Niemiec; następnie w niedzielę osiem „latających cystern” również odleciało z południa Hiszpanii w kierunku wschodnim. „El Mundo” wiąże te ruchu z odmową pomocy, o której mówiła w poniedziałek Robles.
Po sobotnim ataku USA i Izraela na Iran premier Hiszpanii Pedro Sanchez oświadczył, że jego kraj odrzuca „jednostronną akcję militarną” USA i Izraela przeciwko Iranowi. Ambasador Iranu w Madrycie Reza Zabib stwierdził, że „docenia reakcję rządu hiszpańskiego na agresję”.
Szef izraelskiej dyplomacji Gideon Saar skrytykował w poniedziałek we wpisie na portalu X decyzję Hiszpanii o odmowie użytkowania przez USA baz na południu kraju i chwalący Hiszpanię wpis ambasady Iranu.
Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ piu/