Hiszpania walczy z żywiołem. Rząd rozszerzył stan wyjątkowy
Z powodu licznych pożarów lasów i łąk rząd Hiszpanii rozszerzył w sobotę stan wyjątkowy na położoną na południe od Madrytu prowincję Toledo. Dotychczas obowiązywał we wspólnocie autonomicznej Madrytu oraz w prowincji Avila.
Minister spraw wewnętrznych Hiszpanii Fernando Grande-Marlaska wyjaśnił, że w następstwie ogłoszenia stanu wyjątkowego dowództwo operacyjne przejął w prowincji Toledo szef wojskowej jednostki ratunkowej, tzw. UME.
W sobotę późnym wieczorem Grande-Marlaska poinformował, że w związku z pożarami lasów i łąk sytuacja w regionie Madrytu i Avili „jest bardzo trudna”. Dodał, że ogień przesuwa się w sposób niekontrolowany, często zmieniając kierunek wraz z wiatrem.
- Spodziewaliśmy się innego scenariusza. Ta noc niestety nie będzie spokojna – powiedział szef MSW, dodając, że w ostatnich godzinach w samej Avili domy musiało opuścić ponad 30 tys. osób.
Hiszpańska obrona cywilna szacuje, że łącznie w regionie hiszpańskiej stolicy ewakuowanych lub zobowiązanych do pozostania w domach zostało już blisko 100 tys. osób. Ponadto we wspólnocie autonomicznej Madrytu oraz w Avili żywioł strawił już ponad 40 tys. ha drzewostanów oraz nieużytków rolnych.
W nocy z soboty na niedzielę bardzo trudna sytuacja panuje też we wspólnocie autonomicznej Walencji, na wschodzie kraju. W pożarach lasów i łąk zginął tam w sobotę mężczyzna, a sześć osób zostało rannych.
W związku z licznymi pożarami w sobotę wieczorem nieprzejezdnych było w Hiszpanii w sumie 27 dróg krajowych; najwięcej w prowincji Avila – 11.
Według informacji lizbońskiej rozgłośni Radio Renascenca w sobotę wieczorem Portugalia skierowała do Hiszpanii 128 strażaków. Stacja przypomniała, że wcześniej pomocy Hiszpanii udzieliły Grecja i Włochy, które wysłały po dwa samoloty gaśnicze.(PAP)
zat/ piu/ sma/