O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Igrzyska 2026. Byli blisko medalu, nie kryją rozżalenia. Niemieccy skoczkowie po turnieju duetów

Niemcy nie kryli żalu po decyzji jury o anulowaniu finałowej serii konkursu duetów w skokach narciarskich w igrzyskach olimpijskich. Medal przegrali o 0,3 pkt, czyli, jak wyliczyli, 17 centymetrów. - Aplikacje pokazywały, że opady szybko ustaną - argumentował dyrektor sportowy federacji Horst Huettel.

Andreas Wellinger, Philipp Rajmund. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER
Andreas Wellinger, Philipp Rajmund. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

Przez większość poniedziałkowej rywalizacji w Predazzo warunki były dobre i równe dla wszystkich. W trakcie ostatniej serii nad skocznią rozpętała się śnieżyca. Po dłuższym oczekiwaniu i próbach trzech zawodników w trudnych warunkach, z którymi najgorzej poradził sobie Kacper Tomasiak, jury zawodów zdecydowało o anulowaniu finałowej rundy i uznaniu za końcowe wyników po dwóch trzecich zmagań. Dzięki temu biało-czerwoni (drugim w składzie był Paweł Wąsek) sięgnęli po srebrny medal.

Taka decyzja rozzłościła dyrektora sportowego Niemieckiego Związku Narciarskiego (DSV) Horsta Huettela.

- Jestem naprawdę wściekły, bo nikt z nas tego nie rozumie - podkreślił Huettel rozczarowany czwartym miejscem Philippa Raimunda i Andreasa Wellingera, którym do podium zabrakło 0,3 pkt. Mogli liczyć na więcej, gdyż Raimund finałową próbę miał bardzo udaną i gdyby zaliczono skok Tomasiaka, Polacy byliby za nimi.

- Aplikacje pogodowe wskazywały, że obfite opady śniegu, główny powód anulowania ostatniej serii, szybko ustaną. I tak się stało. Nadszedł front śnieżny i zniknął po około 15–18 minutach. FIS chyba też może korzystać z takich aplikacji pogodowych. To po prostu zostało źle przeprowadzone, strasznie źle - wskazał.

Huettel widział inne rozwiązanie.

- Można było anulować finałową serię, ale... później pozwolić skoczyć wszystkim jeszcze raz. Myślę, że to byłaby najbardziej sprawiedliwa i najlepsza decyzja dla wszystkich. A tak w jakimś stopniu czujesz się oszukany, bo odebrano ci to, co już zdążyłeś osiągnąć. To zawsze jest smutne i gorzkie - zaznaczył.

Image
Skoki narciarskie. Autor: PAP/Infografika/Małgorzata Latos , Maciej Zieliński
Skoki narciarskie. Autor: PAP/Infografika/Małgorzata Latos , Maciej Zieliński

Jak podkreślił, nie chodzi mu w tym przypadku o medal, ale o zasady.

- Cztery lata temu w Pekinie zdobyliśmy brązowy medal w drużynie, wyprzedzając Norwegię o pół punktu. Czasami bywa odwrotnie i to też jest w porządku. Ale to, co zdarzyło się teraz było przede wszystkim nieprofesjonalne - ocenił dyrektor sportowy DSV.

Trener reprezentacji Niemiec Stefan Horngacher, który w przeszłości pracował w Polsce, również ubolewał nad decyzją jury.

- Myślę, że można było nieco przyspieszyć przebieg zawodów albo zrobić sobie krótką przerwę, aż śnieg przestanie padać – powiedział 56-letni Austriak.

Dyrektor zawodów z ramienia Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Snowboardu (FIS) Sandro Pertile bronił decyzji o anulowaniu finałowej rundy.

- Po zawodach łatwo powiedzieć, że powinniśmy byli poczekać. Ale musieliśmy podjąć decyzję „tu i teraz” - odpierał zarzuty.

57-letni Włoch zasugerował również, że rolę - poza pogodą - odgrywała także kwestia transmisji telewizyjnej.

- Wszyscy wiemy, że mamy ograniczony czas antenowy – powiedział Pertile.

Niemcy zakończyli zmagania na skoczni ze złotem Raimunda na obiekcie normalnym. Biało-czerwoni przywiozą z Predazzo trzy krążki - dwa indywidualne Tomasiaka (srebrny i brązowy) oraz srebro w duetach. (PAP)

pp/ bia/ kgr/

Zobacz także

  • Reprezentant Polski Władimir Semirunnij. Fot. PAP/Grzegorz Momot
    Reprezentant Polski Władimir Semirunnij. Fot. PAP/Grzegorz Momot

    Igrzyska 2026. Łyżwiarstwo szybkie - Semirunnij dziesiąty, Chińczyk Ning ze złotem

  • Minister sportu Włoch Andrea Abodi Fot. PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI
    Minister sportu Włoch Andrea Abodi Fot. PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

    Paralimpiada. Włochy przeciw udziałowi sportowców z Rosji i Białorusi w ich barwach

  • Władimir Semirunnij. Fot. PAP/Paweł Skraba
    Władimir Semirunnij. Fot. PAP/Paweł Skraba

    Igrzyska 2026. Semirunnij wystąpi na 1500 m - zdobędzie kolejny medal?

  • Paweł Wąsek. Fot. PAP/	Łukasz Gągulski
    Paweł Wąsek. Fot. PAP/ Łukasz Gągulski

    Igrzyska 2026. Paweł Wąsek witany w Ustroniu po olimpijskim sukcesie [NASZE WIDEO]

Serwisy ogólnodostępne PAP