Igrzyska 2026 - dyskwalifikacja ukraińskiego sportowca. CAS zdecydował ws. złożonego odwołania
Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) oddalił w piątek odwołanie ukraińskiego skeletonisty Władysława Heraskewycza od decyzji MKOl wykluczającej go z igrzysk Mediolan-Cortina d'Ampezzo z powodu kasku upamiętniającego poległych na wojnie z Rosją.
- Doraźny wydział CAS oddalił wniosek i stwierdził, że wolność słowa jest gwarantowana na igrzyskach olimpijskich, ale nie na arenach sportowych, co jest świętą zasadą – powiedział sekretarz generalny CAS Matthieu Reeb, odczytując oświadczenie po ośmiogodzinnym posiedzeniu.
Heraskewycz, który ubiegał się o przywrócenie do rywalizacji lub przynajmniej o możliwość startu pod nadzorem CAS, w oczekiwaniu na decyzję przed dwoma ostatnimi ślizgani zaplanowanymi na piątkowy wieczór (dwa pierwsze odbyły się w czwartek), powiedział, że bierze teraz pod uwagę inne możliwości prawne.
- CAS nas zawiódł. Rozważymy kolejne kroki – powiedział Heraskevycz agencji Reuters.
W kasku z wizerunkami ponad 20 poległych na wojnie ukraińskich sportowców i trenerów Heraskewycz wziął udział w treningu 9 lutego. MKOl zakazał mu jednak tego, powołując się na artykuł 50. Karty Olimpijskiej, który wprowadza „zakaz wszelkiego rodzaju demonstracji lub propagandy politycznej, religijnej albo rasowej na obiektach olimpijskich i w innych miejscach”. Skeletonista dostał natomiast pozwolenie na noszenie czarnej opaski.
Mimo to Heraskewycz nadal trenował w zakazanym kasku i zapowiedział start w nim w czwartkowo-piątkowych zawodach. Według niego swoim zachowaniem nie naruszał przepisów MKOl.
W piątkowym oświadczeniu Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu stwierdził, że wytyczne MKOl dotyczące wypowiedzi sportowców na igrzyskach są sprawiedliwe. Uznano te ograniczenia za „rozsądne i proporcjonalne, biorąc pod uwagę inne możliwości podnoszenia świadomości społecznej sportowców”. (PAP)
bia/ sab/ grg/