Izraelskie ataki na Liban. Liczba zabitych od początku wojny przekroczyła 1 tys.
Liczba osób zabitych od początku agresji Izraela na Liban przekroczyła tysiąc - wynika z danych opublikowanych w czwartek przez libańskie ministerstwo zdrowia. Wyliczenia są prowadzone od 2 marca, kiedy Izrael rozpoczął falę ataków na Liban, mających na celu zniszczenie proirańskiego Hezbollahu.
Wskutek izraelskich atakach zginęło 1001 osób, w tym 118 dzieci, a 2584 zostało rannych. Władze w Bejrucie w czwartek doprecyzowały, że śmierć poniosło 79 kobiet. Zginęło też 40 pracowników służby zdrowia. Bilans libańskiego resortu zdrowia ze środy mówił o 968 osobach zabitych.
Izrael ogłosił w poniedziałek rano rozpoczęcie „ograniczonej ofensywy” na południe Libanu, które już wcześniej było atakowane przez izraelskie siły lądowe. Izraelskie lotnictwo bombarduje cele w całym Libanie, w tym stolicę - Bejrut. Wojsko izraelskie nakazało cywilom ewakuację z całego południa kraju.
Szyicka organizacja Hezbollah tradycyjnie wspiera Islamską Republikę Iranu. Po zabiciu w amerykańsko-izraelskim ataku 28 lutego najwyższego duchowego i politycznego przywódcy Iranu Alego Chameneiego, Hezbollah włączył się do wojny, deklarując, że pomści ajatollaha.
Zamieszkiwany przez około 6 mln osób Liban jest państwem od lat pogrążonym w głębokim kryzysie gospodarczym i politycznym. Organizacje humanitarne alarmują, że na miejscu wciąż potrzebna jest znaczna pomoc.
Sytuację w Libanie pogorszyła poprzednia wojna Izraela z Hezbollahem w 2024 r. Rząd w Bejrucie zapowiedział rozbrojenie tej grupy, a po wybuchu nowych walk z Izraelem formalnie zakazał jej prowadzenia działań zbrojnych. Hezbollah odmawia jednak złożenia broni. (PAP)
awm/ mal/ sma/