Izraelskie ataki na Liban. Liczba zabitych przekroczyła 1500 osób
W izraelskich atakach na Liban zginęło 1530 osób, w tym 130 dzieci, a 4812 zostało rannych - poinformowało we wtorek ministerstwo zdrowia w Bejrucie. Wyliczenia są prowadzone od 2 marca, kiedy Izrael rozpoczął falę ataków na Liban, mających na celu zniszczenie proirańskiego Hezbollahu.
W izraelskich uderzeniach zginęły także 102 kobiety i 57 pracowników opieki medycznej - dodał libański resort zdrowia. Urząd nie informuje w swoich komunikatach, jaką część z 1298 zabitych mężczyzn stanowili bojownicy Hezbollahu.
Według izraelskiego wojska podczas kampanii zabito około tysiąca członków tej organizacji.
Uznawany na Zachodzie za organizację terrorystyczną Hezbollah przyłączył się do wojny USA i Izraela z Iranem, stając po stronie Teheranu.
Od ponad miesiąca Hezbollah ostrzeliwuje północ Izraela, który prowadzi naloty na cele w Libanie, a także ograniczoną ofensywę lądową na południe kraju. Izrael zapowiedział już, że będzie chciał utrzymać kontrolę nad całym południem Libanu, które było niegdyś opanowane przez Hezbollah.
UNIFIL remains determined to fulfill its mandate, including supporting humanitarian access for civilians who remain (to the extent we can) and providing the Security Council with impartial, factual reporting on the situation on the ground. pic.twitter.com/tdrRkYofxw
— UNIFIL (@UNIFIL_) April 4, 2026
Caritas: jedna szósta Libańczyków musiała opuścić swoje domy
Walki doprowadziły do masowych przesiedleń ludności i zniszczeń infrastruktury cywilnej. Caritas szacuje, że niemal jedna szósta Libańczyków musiała z tego powodu opuścić swoje domy.
Zamieszkiwany przez około 6 mln osób Liban jest państwem od lat pogrążonym w głębokim kryzysie gospodarczym i politycznym. Sytuację pogorszyła poprzednia wojna Izraela z Hezbollahem w 2024 r. Rząd w Bejrucie zapowiedział rozbrojenie tej grupy, a po wybuchu nowych walk z Izraelem formalnie zakazał jej prowadzenia działań zbrojnych. Hezbollah odmawia jednak złożenia broni. (PAP)
adj/ rtt/gn/