Macron i Takaichi apelują o deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie
Prezydent Francji Emmanuel Macron i premierka Japonii Sanae Takaichi uzgodnili w Tokio zacieśnienie współpracy w obliczu wojny USA i Izraela z Iranem, apelując o przywrócenie swobodnej żeglugi w cieśninie Ormuz. Przywódcy podpisali także umowy dotyczące obronności, technologii i surowców krytycznych.
– Oboje opowiadamy się za powrotem do pokoju, zawieszeniem broni (...) oraz swobodnym przepływem ludzi i towarów przez cieśninę Ormuz – stwierdził Macron, ograniczając się do ogólnych postulatów deeskalacji. Podkreślił, że Francję i Japonię łączą wartości jak demokracja i poszanowanie prawa międzynarodowego.
Szefowa japońskiego rządu jedynie potwierdziła, że zgadza się co do „znaczenia zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi (...) i jak najszybszego uspokojenia sytuacji”.
Jest to kluczowe dla Tokio, które zmuszone było sięgnąć po rezerwy strategiczne, gdyż importuje z Bliskiego Wschodu 95 proc. ropy.
Trwająca od pięciu tygodni amerykańsko-izraelska wojna przeciwko Iranowi sparaliżowała przepływ przez ten szlak wodny, którym w normalnych warunkach transportowana jest niemal jedna piąta światowych zasobów ropy i gazu LNG, co doprowadziło do wzrostu cen energii.
Oba kraje uzgodniły tzw. mapę drogową, dotyczącą dostaw surowców krytycznych. Japońskie media zwracają uwagę, że ma to na celu zmniejszenie zależności od Chin, które kontrolują globalny rynek i zaostrzyły przepisy eksportowe, co jest postrzegane jako forma presji gospodarczej.
Zawarte tego dnia porozumienia objęły również współpracę w dziedzinie cywilnej energetyki jądrowej, sztucznej inteligencji oraz zacieśnienie więzów obronnych w regionie Indo-Pacyfiku. Macron podkreślił zbieżność strategii obu państw, dążących do uniknięcia zależności od „hegemonicznych mocarstw”.
Przemawiając wcześniej do inwestorów, francuski prezydent skrytykował nieprzewidywalność działań USA pod rządami Donalda Trumpa, które rozpoczęły wojnę bez uprzedzenia sojuszników. Wskazał na konieczność budowy „koalicji państw niezależnych”.
To czwarta wizyta Macrona w Japonii od objęcia urzędu prezydenta, choć pierwsza o charakterze wyłącznie bilateralnym. W czwartek zostanie on przyjęty przez cesarza Naruhito, a następnie uda się do Korei Południowej.
Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ mal/ ał/