O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Kaczyński o wysłaniu listu: ja tego nie pamiętam, nie pamięta też Ziobro

Ja tego nie pamiętam, nie pamięta tego też Zbigniew Ziobro, natomiast Marcin Romanowski twierdzi, że do niego taki list dotarł, więc zakładam, że może po prostu mnie pamięć zawodzi - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, pytany o tzw. "tajny list Kaczyńskiego".

Jarosław Kaczyński. Fot. PAP/Paweł Supernak
Jarosław Kaczyński. Fot. PAP/Paweł Supernak

Roman Giertych (KO) zapowiedział w poniedziałek, że kierowany przez niego Zespół ds. rozliczeń PiS złoży wniosek do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w związku z tym, że nie zawiadomił on organów ścigania, iż Fundusz Sprawiedliwości może być wykorzystywany na cele wyborcze. Chodzi o opublikowany przez "Gazetę Wyborczą" list, który w 2019 r. miał być adresowany przez Kaczyńskiego do Zbigniewa Ziobry, w którym ten pierwszy zwrócił się o "natychmiastowe zakazanie kandydatom Solidarnej Polski korzystania z Funduszu Sprawiedliwości w kampanii wyborczej".

Kaczyński we wtorek pytany o ten list odpowiedział: "Ja tego nie pamiętam, nie pamięta tego też minister Ziobro. Natomiast minister Romanowski twierdzi, że do niego taki list dotarł, więc zakładam, że może po prostu mnie pamięć zawodzi" - dodał.

Więcej

Prezes PiS Jarosław Kaczyński Fot. PAP/Piotr Nowak
Prezes PiS Jarosław Kaczyński Fot. PAP/Piotr Nowak

Ujawnienie listu Jarosława Kaczyńskiego. Jest reakcja Prawa i Sprawiedliwości i wnioski do prokuratury

"Zakładając, że taki list został wysłany, ja za to stu procent nie daję, ale zakładam na chwilę, to był on wynikiem czegoś, co zdarza się w każdej kampanii wyborczej. Mianowicie tego, że posłowie przeżywają pewien specyficzny stan psychiczny, który powoduje, że strasznie się denerwują tym co robią inni posłowie, ich kampaniami wyborczymi. Chodzi oczywiście o tych, którzy konkurują w jednym okręgu" - powiedział prezes PiS.

Pytany o to, czy nie obawia się że PiS utraci subwencję za "naginanie prawa" stwierdził: "Myśmy żadnego prawa nie naginali, nie było to nasze ugrupowanie, zostało to rozliczone i sprawa jest można powiedzieć res iudicata, sprawa osądzona".

Cytowany przez "GW" list został znaleziony u b. wiceszefa MS Marcina Romanowskiego odpowiedzialnego za dysponowanie pieniędzmi z Funduszu Sprawiedliwości. Jak podała gazeta, funkcjonariusze ABW weszli do jego mieszkania w marcu tego roku w związku ze śledztwem ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.(PAP)

Autor: Adrian Kowarzyk

kh/

Zobacz także

  • Prezes PiS: jak co miesiąc obchody są zagłuszane. Fot. X/PiS
    Prezes PiS: jak co miesiąc obchody są zagłuszane. Fot. X/PiS

    Jarosław Kaczyński w miesięcznicę smoleńską: niektórzy nie chcą przyjmować do wiadomości prawdy o zamachu

  • Łukasz Mejza. Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Łukasz Mejza. Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Jarosław Kaczyński: Mejza sam zrezygnował z członkostwa w klubie PiS

  • Jarosław Kaczyński Fot. PAP/Leszek Szymański
    Jarosław Kaczyński Fot. PAP/Leszek Szymański

    Kaczyński: jestem zdecydowanym zwolennikiem całkowitego zakazu kryptowalut

  • Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Prezes PiS: przebudowa ustroju jest konieczna dla polskiego rozwoju gospodarczego

Serwisy ogólnodostępne PAP