Kallas: same słowa nie powstrzymają ataków na Kijów
Same słowa potępienia nie powstrzymają ataków na Kijów - oświadczyła w czwartek szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas po nocnym zmasowanym ataku Rosji na ukraińską stolicę. Ogłosiła, że zaproponuje tego dnia kolejne sankcje UE na rosyjski kompleks produkujący uzbrojenie.
Według mera Kijowa w nocnych atakach zginęło 13 osób, a 86 jest rannych; operacje poszukiwawczo-ratownicze są kontynuowane.
Wysoka przedstawicielka ds. zagranicznych i obronnych UE podkreśliła, że ataki na Kijów może powstrzymać jedynie stałe wsparcie militarne dla Ukrainy i zwiększona presja na Moskwę.
- W odpowiedzi na ataki zaproponuję dzisiaj objęcie sankcjami większej liczby podmiotów wspierających rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy. Im więcej Moskwa atakuje ludność cywilną, tym więcej sankcji musi zostać nałożonych - zaznaczyła w oświadczeniu opublikowanym na platformach internetowych.
Kallas przypomniała, że w tym tygodniu Unia Europejska rozpoczęła wypłatę 6 mld euro na zakup dronów, by wzmocnić obronę Kijowa. Pieniądze są wypłacane w ramach 90-miliardowej pożyczki UE dla Ukrainy na lata 2026-2027.
- Będziemy zwiększać koszty, dopóki Rosja nie zrozumie, że nie może wygrać - dodała.
Podziękowała też unijnym dyplomatom pracującym w Kijowie za odwagę i poświęcenie w najtrudniejszych okolicznościach. (PAP)
mce/ mal/ ppa/