Kolejny kraj nie weźmie udziału w działaniach militarnych na Bliskim Wschodzie. "To nie nasza wojna"
Rzecznik rządu Niemiec oświadczył w poniedziałek, że kraj nie weźmie udziału w wojnie przeciw Iranowi ani w działaniach na rzecz odblokowania cieśniny Ormuz środkami militarnymi. Podkreślił, że konflikt nie ma nic wspólnego z obronnym sojuszem NATO.
- Dopóki ta wojna trwa, nie będzie żadnego udziału, nawet w działaniach mających na celu utrzymanie otwartej cieśniny Ormuz za pomocą środków militarnych - powiedział rzecznik.
Podobne stanowisko przedstawił minister obrony Boris Pistorius. Odpowiadając na apel prezydenta USA Donalda Trumpa o dołączenie innych państw do operacji zniesienia irańskiej blokady Ormuzu, zaznaczył, że Unia Europejska nie rozpoczęła wojny przeciwko Iranowi.
Czego Trump oczekuje od garstki europejskich fregat, czego nie może zrobić potężna marynarka wojenna USA? To nie jest nasza wojna, to nie my ją rozpoczęliśmy
Podkreślił przy tym, że unijna misja Aspides koncentruje się na Morzu Czerwonym, a rozszerzenie jej działań na Ormuz wymagałoby nowej podstawy prawnej i nowej zgody m.in. niemieckiego parlamentu.
Według Pistoriusa Niemcy jako państwo NATO w pierwszej kolejności mają obowiązki wobec Sojuszu i jego wschodniej flanki.
Wcześniej w poniedziałek szef MSZ Niemiec Johann Wadephul oświadczył, że Niemcy nie będą uczestniczyć w wojnie przeciwko Iranowi. Dodał, że nie widzi potrzeby, by NATO podjęło jakąkolwiek decyzję w sprawie Ormuzu.
Prezydent USA Donald Trump w niedzielę ponowił wezwanie, by inne państwa dołączyły do operacji mającej na celu zapewnienie swobodnej żeglugi przez blokowaną przez Iran cieśninę. Szlak ten ma duże znaczenie dla światowych dostaw ropy naftowej. Trump powiedział też, że USA są zawsze gotowe pomagać państwom NATO i „pomagają im (w kwestii wojny w - PAP) Ukrainie, mimo że dzieli nas ocean i ta wojna nas nie dotyczy”.
Szef MSZ Radosław Sikorski oświadczył w poniedziałek w Brukseli, że jeśli Stany Zjednoczone zwrócą się do NATO o dyskusję na temat ochrony cieśniny Ormuz, Polska to rozważy. Zaznaczył jednak, że prezydent Karol Nawrocki wykluczył udział Wojska Polskiego w takiej operacji.
Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ akl/ sma/