Komisja Europejska nie chce odpowiedzieć, czy UE zapłaci za naprawę rurociągu Przyjaźń
Komisja Europejska nie chce odpowiedzieć, czy Unia Europejska zapłaci ostatecznie za naprawę uszkodzonego przez Rosję na Ukrainie rurociągu Przyjaźń, którym ropa jest dostarczana m.in. na Węgry. Wcześniej szefowa KE Ursula von der Leyen zapowiedziała, że UE pomoże w tym finansowo Ukrainie.
Ustępujący premier Węgier Viktor Orban oświadczył 19 kwietnia, że Budapeszt otrzymał sygnały, iż Ukraina jest gotowa przywrócić tranzyt ropy rurociągiem Przyjaźń już 20 kwietnia.
Wcześniej, w marcu, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że przyjmuje ofertę Unii Europejskiej w sprawie wsparcia technicznego i finansowego, by zakończyć naprawę rurociągu Przyjaźń. Została ona przedstawiona m.in. przez Ursulę von der Leyen.
Od naprawienia rurociągu i przywrócenia dostaw rosyjskiej ropy otrzymujące ją Węgry uzależniały zgodę na 20. pakiet sankcyjny UE wobec Rosji oraz udzielenie Ukrainie unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro.
O to, kto ostatecznie zapłaci za naprawę i ile, była pytana w poniedziałek Komisja Europejska. Rzecznik KE Olof Gill nie chciał jednak odpowiedzieć na to pytanie. - Na tym etapie nie będziemy udzielać informacji - zaznaczył.
Komisja Europejska już od kilku dni nie chce udzielać informacji na temat zaangażowania UE w naprawę nitki.
Gill podkreślił jednocześnie, że Komisja jest w kontakcie z zainteresowanymi stronami, aby ułatwić wznowienie dostaw ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń.
- Komisja zawsze starała się pełnić rolę koordynującą, rolę mediatora, aby próbować popchnąć tę sprawę do przodu i właśnie to teraz robimy - dodał.
Rosyjska ropa przestała płynąć rurociągiem Przyjaźń przez Ukrainę do Słowacji i na Węgry pod koniec stycznia. Bratysława i Budapeszt wielokrotnie zarzucały Kijowowi, że z powodów politycznych zwleka z naprawą ropociągu i wznowieniem tranzytu.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ mal/ grg/