O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Koniec relacji prezydenta USA z szefem Tesli. Trump: tak sądzę

Jeśli Elon Musk zdecydowałby się wesprzeć Demokratów, poniósłby bardzo poważne konsekwencje - ostrzegł w sobotę prezydent USA Donald Trump w rozmowie z telewizją NBC News. Zarzucił miliarderowi brak szacunku dla urzędu prezydenta.

Elon Musk i prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/FRANCIS CHUNG / POOL
Elon Musk i prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/FRANCIS CHUNG / POOL

"Jeśli to zrobi, będzie musiał ponieść tego konsekwencje" - odparł Trump, pytany o możliwość wsparcia przez miliardera kandydatów Demokratów, którzy będą rywalizować z Republikanami, popierającymi prezydencki projekt ustawy budżetowej.

Prezydent USA grozi Muskowi

Prezydent dodał, że byłyby to "bardzo poważne konsekwencje", jednak nie sprecyzował, jakiego rodzaju.

Oświadczył ponadto, że nie chce naprawiać swoich stosunków z Muskiem. Pytany, czy to koniec jego relacji z szefem Tesli, odpowiedział: "Tak sądzę".

Więcej

Elon Musk i prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/	FRANCIS CHUNG / POOL
Elon Musk i prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/ FRANCIS CHUNG / POOL

J.D. Vance: Elon Musk popełnia wielki błąd

Przekazał też, że nie ma w planach rozmowy w Muskiem w najbliższym czasie. "Jestem zbyt zajęty innymi rzeczami. Nie mam zamiaru z nim rozmawiać" - podkreślił.

Ocenił, że po wymianie zdań między nim a Muskiem, do której doszło wcześniej w tym tygodniu, Partia Republikańska zjednoczyła się jak nigdy wcześniej.

Zarzucił również Muskowi, że nie okazał szacunku wobec urzędu prezydenta. "Myślę, że to jest bardzo złe, bo jest bardzo bezczelny. Nie można nie okazywać szacunku wobec urzędu prezydenta" - dodał.

Odnosząc się do już skasowanego wpisu Muska, w którym ten insynuował, że Trump wspólnie z miliarderem Jeffrey'em Epsteinem wykorzystywał nieletnie dziewczęta, prezydent oświadczył, że to "stara śpiewka", "mówi się o tym od lat". "Nawet prawnik Epsteina powiedział, że nie miałem z tym nic wspólnego" - podkreślił prezydent.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ kar/gn/

Zobacz także

  • Bad Bunny. Fot. PAP/EPA/CHRIS TORRES
    Bad Bunny. Fot. PAP/EPA/CHRIS TORRES

    Bad Bunny wystąpił na Super Bowl. Trump: afront wobec Ameryki

  • J.D. Vance. Fot. PAP/EPA/DAVID MAXWELL
    J.D. Vance. Fot. PAP/EPA/DAVID MAXWELL

    Mieszkaniec Ohio oskarżony o kierowanie groźby zabójstwa wobec wiceprezydenta USA

  • Luiz Inacio Lula da Silva. Fot. PAP/EPA/KIM LUDBROOK
    Luiz Inacio Lula da Silva. Fot. PAP/EPA/KIM LUDBROOK

    Prezydent Brazylii krytykuje USA. Wyraził poparcie dla Kuby i Wenezueli

  •  Donald Trump. Fot. PAP/EPA/AARON SCHWARTZ
    Donald Trump. Fot. PAP/EPA/AARON SCHWARTZ

    Trump oświadczył, że niedługo zakończy kolejny międzynarodowy konflikt

Serwisy ogólnodostępne PAP