Trump ogłosił trzydniowy rozejm między Rosją i Ukrainą
„Z przyjemnością ogłaszam, że w wojnie między Rosją a Ukrainą nastąpi TRZYDNIOWE ZAWIESZENIE BRONI (9, 10 i 11 maja). Obchody w Rosji przypadają na Dzień Zwycięstwa, ale podobnie jest w Ukrainie, bo kraj ten również odegrał ważną rolę w II wojnie światowej” - napisał Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social.
Zapowiedział, że rozejm obejmie zawieszenie wszelkich działań wojennych, a także wymianę więźniów w formule „1000 za 1000”. Zaznaczył, że to on wnioskował o rozejm, i wyraził uznanie dla przywódców obu krajów za przyjęcie jego propozycji.
„Mam nadzieję, że to początek końca bardzo długiej, krwawej i zaciętej wojny. Trwają rozmowy na temat zakończenia tego poważnego konfliktu, największego od czasów II wojny światowej, i z każdym dniem jesteśmy coraz bliżej realizacji (tego celu - PAP)” - napisał Trump.
Po raz pierwszy Trump wspominał o możliwym „małym rozejmie” po rozmowie z Władimirem Putinem 29 kwietnia, lecz do tej pory nie podawał więcej szczegółów.
Do ogłoszenia informacji doszło po rozmowach głównego ukraińskiego negocjatora Rustema Umierowa z wysłannikami Trumpa, Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem na Florydzie. Umierow zaznaczył, że głównym tematem rozmów były kwestie humanitarne, a zwłaszcza powrót więźniów.
Mimo słów Trumpa o tym, że rozejm jest jego inicjatywą, to Rosja pierwotnie proponowała trzydniowe zawieszenie broni, w terminie 8-10 maja, na czas swojego święta z okazji zwycięstwa nad III Rzeszą. Ukraina zareagowała na to jednostronnym ogłoszeniem rozejmu 6 maja, do którego jednak Rosja się nie dostosowała. Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mówił, że podczas parady z okazji Dnia Zwycięstwa nad moskiewskim Placem Czerwonym mogą pojawić się ukraińskie drony. Rosyjske MSZ z kolei ostrzegało przed możliwym atakiem na stolicę Ukrainy w odpowiedzi na ewentualne ukraińskie uderzenie na Moskwę podczas parady.
Z uwagi na zagrożenie Kreml okroił plany corocznej defilady w Moskwie, zaostrzając środki bezpieczeństwa. Po raz pierwszy od kilkunastu lat w paradzie miało zabraknąć pojazdów wojskowych. W niektórych innych miastach uroczystości zostały odwołane.
We wpisie na platformie X prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zasugerował, że ostatecznie zgodził się na rozejm po to, by umożliwić powrót ukraińskich więźniów z Rosji.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński
Zełenski wydał dekret, w którym „zezwala” na zorganizowanie parady w Moskwie 9 maja
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał w piątek dekret, na mocy którego wyłączył obszar wokół Placu Czerwonego w Moskwie z planu użycia ukraińskiej broni podczas rosyjskiej parady z okazji Dnia Zwycięstwa. „Zezwolić na zorganizowanie 9 maja 2026 r. parady w Moskwie" - głosi dekret.
„Na czas trwania parady (od godziny 10 czasu kijowskiego 9 maja 2026 r.) wyłączyć obszar Placu Czerwonego z planu użycia ukraińskiej broni” - czytamy na stronie prezydenta.
Zgodnie z dokumentem opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej szefa państwa decyzja została podjęta „w celach humanitarnych, zgodnie z ustaleniami poczynionymi podczas rozmów ze stroną amerykańską w dniu 8 maja 2026 r.”.
Zełenski poinformował, że w ramach procesu negocjacyjnego, przy pośrednictwie Stanów Zjednoczonych, Rosja zgodziła się przeprowadzić wymianę jeńców wojennych w formacie „1000 za 1000” oraz ustanowić zawieszenie broni w dniach 9–11 maja.
„W dniach 9, 10 i 11 maja należy również wprowadzić reżim ciszy. Ukraina konsekwentnie działa na rzecz uwolnienia swoich obywateli z rosyjskiej niewoli. Poleciłem naszemu zespołowi, aby niezwłocznie przygotował wszystko, co niezbędne do przeprowadzenia wymiany” – napisał prezydent w komunikatorze Telegram.
Zełenski podziękował prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi i jego zespołowi za skuteczne działania dyplomatyczne. „Liczymy, że Stany Zjednoczone dopilnują, by strona rosyjska dotrzymała zawartych ustaleń” - zaznaczył.
Z Kijowa Iryna Hirnyk
Kreml zgodził się na proponowany przez Trumpa rozejm i wymianę jeńców z Ukrainą
Doradca ds. polityki zagranicznej rosyjskiego przywódca Władimira Putina Jurij Uszakow oświadczył w piątek wieczorem, że Kreml zgodził się na ogłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa trzydniowe zawieszenie broni - podał Reuters.
„Głównym punktem porozumienia podczas zawieszenia broni jest wymiana 1000 jeńców po każdej stronie” – powiedział Uszakow, cytowany przez rosyjskie media. Zwrócił też uwagę, że decyzja ta jest kontynuacją niedawnej rozmowy telefonicznej Putina z Trumpem.
„Ważne jest, że inicjatywa prezydenta Trumpa zbiegła się z 81. rocznicą zwycięstwa nad nazizmem” - dodał.(PAP)
fit/ kar/ osk/ ira/ grg/