Kopenhaga. Przed ambasadę USA wróciły duńskie flagi na cześć żołnierzy poległych w Afganistanie
Mieszkańcy Kopenhagi umieścili w środę pod ambasadą USA nowe flagi Danii na cześć duńskich żołnierzy poległych w Afganistanie, w miejsce flag zabranych wcześniej przez strażnika placówki. Ambasada zapewniła, że nie będą już uprzątane.
Niewielkie flagi zostały wetknięte przez duńskich weteranów w donice, pełniące funkcję zapory przed ewentualnym atakiem terrorystycznym. Akcję przeprowadzono w ramach protestu po wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa, który ocenił w wywiadzie dla telewizji Fox News, że wojska NATO podczas misji w Afganistanie „trzymały się trochę z tyłu” i „trochę z dala od linii frontu”.
Flagi zostały wyjęte z donic i zabrane przez strażnika przed ambasadą. Skrytykowała to burmistrzyni Kopenhagi Line Barfod, oskarżając dyplomatów USA o brak szacunku. Polityczka wezwała do przywrócenia flag na miejsce i zauważyła, że choć donice należą do ambasady, to znajdowały się na terenie publicznym. Przewodniczący Duńskiego Stowarzyszenia Weteranów Carsten Rasmussen wezwał ambasadę USA do przeproszenia za usunięcie flag, które określił jako „piękną” i „godną” odpowiedź na słowa Trumpa o sojusznikach.
Po tej krytyce ambasada USA podkreśliła, że „gdyby znany był cel demonstracji, flagi nie zostałyby usunięte”. „Darzymy najgłębszym szacunkiem duńskich weteranów i poświęcenie duńskich żołnierzy dla naszego wspólnego bezpieczeństwa” – przekazano w oświadczeniu dla mediów.
W Afganistanie zginęło 44 duńskich żołnierzy. (PAP)
zys/ rtt/ sma/