O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Korespondentka PAP w Kijowie: w mieszkaniu mam zapalone świeczki, bo dają trochę ciepła

W moim mieszkaniu jest teraz 13 st. C, mam zapalone świeczki, bo dają trochę ciepła – powiedziała w Studiu PAP Iryna Hirnyk, korespondentka PAP w Kijowie. Dodała, że Ukraińców bardzo wzruszyła akcja „Ciepło z Polski dla Kijowa”, dzięki której do stolicy trafiają m.in. generatory prądu.

W poniedziałek w Kijowie temperatura wynosiła minus 5 st. C, mróz utrzymuje się od początku roku. Rosjanie wykorzystują trudne warunki pogodowe do ataków – tylko w nocy z piątku na sobotę Ukraina została uderzona 396 środkami powietrznego rażenia, podały w weekend ukraińskie Siły Powietrzne. W stolicy część budynków mieszkalnych pozostaje bez ogrzewania.

Zdaniem Hirnyk to najtrudniejsza zima od początku pełnoskalowej inwazji. – W mieszkaniach jest 13 st. C, a w nocy przy mocno ujemnych temperaturach trzeba biec do schronu – dodała. – Siedzę przy świeczkach, bo dają trochę ciepła, czasem zakładam śpiwór i czapkę w domu, żeby przetrwać zimne godziny.

Korespondentka PAP o codzienności życia w Kijowie

Hirnyk podkreśliła, że w takich warunkach kluczową rolę odgrywają punkty niezłomności – całodobowe miejsca, w których mieszkańcy mogą się ogrzać, napić herbaty, podładować telefony i choć na chwilę poczuć bezpieczeństwo. Punkty niezłomności to specjalne namioty, zaopatrzone w źródło energii, przeznaczone dla 30-40 osób. W całym Kijowie jest ich 115, według portalu Kyiv.News dotąd udzieliły pomocy 30 tysiącom mieszkańców. – Ludzie przychodzą tam z dziećmi, psami i kotami. To pozwala przetrwać najtrudniejsze dni – powiedziała. Dziennikarka dodała, że gdy w jej mieszkaniu brakuje prądu, część depesz do Codziennego Serwisu Internetowego PAP nadaje właśnie z tych punktów.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w weekend, że każdy rosyjski atak na infrastrukturę energetyczną dowodzi potrzeby szybkiej dostawy systemów obrony przeciwlotniczej, w tym Patriot i NASAMS. – Każda rakieta Patriot, NASAMS i wszystkie inne systemy pomagają chronić infrastrukturę krytyczną i przetrwać zimę – napisał w komunikatorze Telegram. Podkreślił także konieczność realizacji ustaleń z Davos i szybkiej reakcji partnerów.

Szef MSZ: rakiety uderzyły także w stół negocjacyjny 

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha określił rosyjski atak jako cyniczny i brutalny, wymierzony w obywateli w momencie trwania rozmów pokojowych w Abu Zabi. – Dwa największe miasta, Kijów i Charków, wstrząsnęły głośne eksplozje. Jego rakiety uderzyły nie tylko w obywateli, ale także w stół negocjacyjny – napisał na platformie X. Zaznaczył, że miejsce prezydenta Rosji Władimira Putina nie jest przy stole pokojowym, lecz na ławie oskarżonych przed specjalnym trybunałem.

 

 

Mimo trudnych warunków życie w stolicy Ukrainy wciąż funkcjonuje. – Ludzie chodzą do teatrów, na koncerty. Nawet przy niskich temperaturach przedstawienia i msze odbywają się normalnie – podkreśla Hirnyk.

Wsparcie międzynarodowe i inicjatywy wolontariackie, w tym #WarmthForUkraine oraz akcja „Ciepło z Polski dla Kijowa”, pozwalają mieszkańcom przetrwać zimę. – Dzięki tym działaniom ludzie mogą ogrzać mieszkania, podładować sprzęt i funkcjonować w trudnych warunkach – mówiła Hirnyk. – Mieszkańcy dzielą się ciepłem, powerbankami i herbatą, a punkty niezłomności i wsparcie partnerów umożliwiają utrzymanie codziennego życia.

– Spotkałam wielu znajomych, którzy dziękowali za akcję „Ciepło z Polski dla Kijowa” - dodała Hirnyk.

Błażej Strzelczyk (PAP)

bst/ pś/ amac/ ppa/

Zobacz także

  • Artur Ruciński podczas koncertu, fot. PAP/Marcin Bielecki
    Artur Ruciński podczas koncertu, fot. PAP/Marcin Bielecki

    Artur Ruciński: polska „mafia” rządzi światem opery

  • AI (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/HANNIBAL HANSCHKE
    AI (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/HANNIBAL HANSCHKE

    Ekspert: w 2026 r. opadła ekscytacja AI, firmy zaczynają dostrzegać jej wady

  • Szymon Hołownia Fot. PAP/Marcin Obara
    Szymon Hołownia Fot. PAP/Marcin Obara

    Prof. Anna Pacześniak: Polska 2050 ociera się o śmieszność

  • Agnieszka Kopacz Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Agnieszka Kopacz Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Nauczycielka Roku 2025: narzędzia cyfrowe mocno wpływają na uczniów

Serwisy ogólnodostępne PAP