Kraje Zatoki Perskiej na wyczerpaniu. Chodzi o rakiety do systemów Patriot
Po ponad miesiącu wojny z Iranem państwa położone w regionie Zatoki Perskiej niemal wyczerpały swoje zapasy pocisków przechwytujących do systemów Patriot – poinformował portal agencji Bloomberga.
Od 28 lutego, gdy rozpoczęły się ataki Izraela i USA na Iran, a Teheran zaczął odpowiadać uderzeniami z użyciem pocisków balistycznych i dronów, kraje regionu Zatoki Perskiej wystrzeliły co najmniej około 2400 pocisków przechwytujących. Według informacji Bloomberga, opublikowanych w poniedziałek, ta liczba jest bliska przedwojennym zapasom pocisków do zestawów Patriot, jakie posiadały te kraje – około 2800 sztuk. Jak zaznaczono, szacunki te opierają się na publicznie dostępnych danych i opiniach ekspertów.
„Bez wsparcia ze strony USA większość krajów pozostałaby bez możliwości obrony przed irańskimi rakietami” – powiedziała w komentarzu dla Bloomberga ekspertka ośrodka analitycznego Stimson Center, Kelly Grieco.
Ograniczone zapasy pocisków Patriot
Iran użył dotychczas do ataków na Izrael oraz instalacje wojskowe i państwa regionu około 1200 pocisków balistycznych i ponad 4 tys. dronów typu Shahed lub podobnych. Do zestrzeliwania pocisków balistycznych stosowane są głównie pociski systemów THAAD i Patriot. Ich zapasy pozostają ograniczone wobec stosunkowo niewielkiej produkcji: według danych firmy Lockheed Martin, w skali roku wynosi ona 96 pocisków do systemów THAAD i 650 pocisków PAC-3 dla zestawów Patriot. Podpisana w styczniu umowa zakłada zwiększenie produkcji pocisków typu PAC-3 do około 2 tys. sztuk rocznie do 2030 r.
Ograniczone zasoby pocisków, pozwalających na przechwytywanie rakiet balistycznych, to problem także dla innych sojuszników USA - w tym Ukrainy, dla której rosyjskie ataki rakietowe pozostają poważnym zagrożeniem. (PAP)
mad/ rtt/ ppa/