Krajewski: skarga do TSUE powstaje w resortach rolnictwa, rozwoju i technologii oraz spraw zagranicznych
Skarga Polski do TSUE ws. umowy z krajami Mercosur powstaje we współpracy resortów: rolnictwa, rozwoju i technologii oraz spraw zagranicznych - poinformował w sobotę w Białymstoku minister rolnictwa Stefan Krajewski. Zapewnił, że trwają starania, aby została złożona przed 1 maja.
O tym, że Polska wniesie skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie umowy UE - Mercosur, poinformowali w piątek premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Dzisiaj przygotowujemy tę skargę. Mamy wkład merytoryczny jako ministerstwo rolnictwa, ale też pracują nad tym ministerstwa właściwe: Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które odpowiada za umowy handlowe, z drugiej strony Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które odpowiada za politykę zagraniczną. Jesteśmy w kontakcie z tymi resortami po to, żeby przygotować jak najlepszą skargę, która będzie procedowana. Jest to jedno z narzędzi prawnych, które chcemy dodatkowo wykorzystać
Jak już wcześniej informowano, termin na złożenie tej skargi mija 26 maja.
- Robimy wszystko, żeby można było ją złożyć przed 1 maja, kiedy zacznie obowiązywać już to tymczasowe stosowanie umowy - powiedział minister Krajewski, szef PSL w Podlaskiem.
Minister rolnictwa podkreślił, że niezależnie od tego, czy skarga zostanie uwzględniona, czy nie, warto pracować nad innymi rozwiązaniami, które zabezpieczą interes polskich rolników, przetwórców i konsumentów.
Powstaje z Ministerstwem Zdrowia rozporządzenie zakazujące wprowadzenia do obrotu produktów, które mogą zawierać pozostałości pestycydów zakazanych do stosowania w UE
W piątek minister rolnictwa mówił w Warszawie, że skarga do TSUE może, ale nie musi zablokować umowy z Mercosurem, bo decyzja w tej sprawie należy do KE. Wyjaśnił, że Polska nie zgadza się na sposób procedowania umowy i jej częściowe stosowanie od 1 maja i chce, aby TSUE przyjrzał się, jak były podejmowane te decyzje. Przypominał, że polski rząd od początku sprzeciwiał się umowie UE z krajami Mercosuru.
Pod koniec stycznia Parlament Europejski skierował wniosek do TSUE o zbadanie zgodności umowy z unijnymi traktatami. W połowie marca Sejm przyjął uchwałę, w której zwrócił się do rządu o wniesienie skargi do TSUE w imieniu Polski niezależnie od skargi złożonej przez PE. Na początku kwietnia prezydent Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list z żądaniem natychmiastowego zaskarżenia do TSUE umowy UE - Mercosur.
Przedstawiciele UE i państw Mercosuru 17 stycznia 2026 r. podpisali umowę o partnerstwie i przejściową umowę handlową. Zgodę na to 9 stycznia wyraziła większość Rady UE, przy sprzeciwie: Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii. Umowa o partnerstwie musi jeszcze zostać ratyfikowana przez wszystkie kraje członkowskie UE.
Od 1 maja br. możliwe będzie sprowadzanie do UE produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po bardziej korzystnych dla południowoamerykańskich producentów stawkach celnych. Taka obniżka będzie jednak dotyczyć tylko określonych w umowie ilości danego produktu. W zamian kraje Mercosuru obniżą uznawane w wielu przypadkach za zaporowe cła na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody.
Od maja obowiązywać będą zapisy umowy w części dotyczącej tylko handlu, ponieważ jest to kompetencja KE. W praktyce oznacza to natychmiastowe zniesienie ceł i barier handlowych. Do czasu pełnej ratyfikacji czekać będą inne kwestie, np. ochrona inwestycji i kwestia zamówień publicznych. W tym przypadku potrzebna będzie ratyfikacja Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich.
Również od 1 maja będzie obowiązywała tzw. klauzula ochronna do umowy, co ma stanowić odpowiedź na obawy rolników, którzy przewidują nadmierny napływ produktów z Mercosuru do UE. Będzie uruchamiana, jeśli ceny danego produktu w UE wskutek importu z Mercosuru spadną o 5 proc. Wówczas możliwe będzie podniesienie ceł na dany produkt lub nawet zakaz wwozu do UE. (PAP)
kow/ miś/ kgr/