Współprzewodnicząca Partii Razem: lekarze powinni mieć umowę o pracę i zakaz konkurencji
Współprzewodnicząca Partii Razem Aleksandra Owca uważa, że lekarze powinni być zatrudniani na umowę o pracę i nie powinni łączyć zatrudnienia w publicznej ochronie zdrowia z prywatną praktyką. Zadeklarowała, że jeśli zostanie prezydentem Krakowa, takie zasady będą obowiązywały w miejskich szpitalach.
Na czwartkowej konferencji prasowej Aleksandra Owca nawiązała do doniesień na temat lekarza-stołecznego radnego Dawida Kacprzyka, który miał zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł, pracując w trakcie specjalizacji w miejskim Szpitalu Południowym. Z medialnych doniesień wynika, że grafik lekarza pokrywał się z innymi obowiązkami.
Radna, która zapowiedziała start w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa, zadeklarowała, że jeżeli wygra, to w publicznych, miejskich placówkach lekarze będą pracowali na umowach o pracę i będzie ich obowiązywał zakaz konkurencji.
Przypomniała, że w deklaracji programowej Partia Razem proponuje rozwiązanie „albo-albo”, które zakłada, że lekarz musi wybrać – albo pracuje w publicznej ochronie zdrowia, albo prowadzi prywatną praktykę.
Lekarze powinni zarabiać bardzo dobrze, zarabiać odpowiednio do swojego doświadczenia, do swoich kwalifikacji, ale nie na wymyślonych kontraktach z obscenicznymi zarobkami, tylko na uczciwej umowie o pracę. To są rozwiązania, które ten system mogłyby choć trochę naprawić, które byłyby pierwszym dobrym krokiem do tego, żeby z tych patologii zrezygnować
Kandydatka zapowiedziała, że w czwartek zwróci się z interpelacją do p. o. prezydenta Krakowa Stanisława Kracika w sprawie warunków zatrudnienia lekarzy w krakowskich szpitalach.
W środę warszawski ratusz poinformował, że Dawidowi Kacprzykowi zostały wypowiedziane umowy ze Szpitalem Południowym, a sam szpital przygotowuje zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia oszustwa przez lekarza. W poniedziałek Kacprzyk przestał być członkiem KO.(PAP)
juka/ mok/ kgr/