O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Lekkoatletyczne HMŚ. Niebiesko-żółte powieki Mahuczich przypomną światu, że wojna w Ukrainie trwa

Pięcioro ukraińskich lekkoatletów powalczy o medale halowych mistrzostw świata w Toruniu. Chcą przy okazji zwrócić uwagę świata na to, że Rosja cały czas niszczy ich kraj. Mają o tym przypominać niebiesko-żółte powieki rekordzistki świata Jarosławy Mahuczich.

Jarosława Mahuczich. Fot. PAP/EPA/JEAN-CHRISTOPHE BOTT
Jarosława Mahuczich. Fot. PAP/EPA/JEAN-CHRISTOPHE BOTT

Lekkoatletów z Ukrainy przyjedzie do Polski zaledwie pięcioro. Regres w czasie wojny jest nieunikniony, ale na Ukrainie wierzą, że po raz kolejny dzięki rekordzistce świata w skoku wzwyż Jarosławie Mahuczich - ambasadorce ukraińskiego sportu w czasie trwającej już cztery lata wojny - cały świat przez transmisję telewizyjną będzie mógł usłyszeć ukraiński hymn.

Więcej

Jarosława Mahuczich Fot. PAP/Adam Warżawa
Jarosława Mahuczich Fot. PAP/Adam Warżawa

Złota medalistka w skoku wzwyż Jarosława Mahuczich: chciałabym cieszyć się życiem w swoim kraju [WIDEO]

Na początku 2023 roku podczas halowych mistrzostw Europy w Stambule Mahuczich mówiła reporterowi PAP, że "chciałaby wrócić do swojego kraju, trenować w nim, cieszyć się życiem". Duże wrażenie robiły wówczas słowa 21-latki. - Musimy zrobić wszystko, aby Rosjanie i Białorusini nie pojawili się na bieżni - wskazywała. Tych nadal w rywalizacji lekkoatletycznej nie ma. Światowa federacja rządzona przez Brytyjczyka Sebastiana Coe nie ulega presji, jak w innych dyscyplinach. Zresztą sportowcy z tych krajów nie mieliby szans na start w globalnym czempionacie. Stanowisko polskich władz, PKOl, związków sportowych jest w tej kwestii jasne, jednorodne i niezmienne. Reprezentanci Rosji i Białorusi w Polsce nie mają czego szukać na takich zawodach.

- Wielu rodziców straciło swoje dzieci, wiele dzieci zostało osieroconych. I to jest straszne, bo codziennie musimy walczyć o swoje państwo - mówiła PAP Mahuczich trzy lata temu. W sporcie wydaje się, że to wieczność, a słowa te nadal są aktualne. Nic się nie zmieniło i Ukraińcy - szczególnie w obliczu wojny w Iranie - dziś jeszcze mocniej niż wcześniej muszą przypominać całemu światu, że w ich kraju trwa wojna, a Rosja jest najeźdźcą. Symbolem mają być powieki Mahuczich w niebiesko-żółtych barwach, które będą na każdym zdjęciu, gdy będzie pokonywała poprzeczkę na wysokości dwóch metrów i wyżej.

Pochodząca z Dniepra skoczkini wzwyż od początku wojny powtarza, że czuje się odpowiedzialna za to, aby mówić o tym, co dzieje się na Ukrainie. - Niezmiennie czuję się ambasadorką mojego kraju. Byłam dumna z możliwości startów pod ukraińską flagą wcześniej, ale teraz wiem, że to jeszcze ważniejsze. Chcę pokazywać, że jesteśmy i walczymy oraz przekazywać rodakom w tych strasznych czasach pozytywne emocje - powiedziała "Rzeczypospolitej" w Budapeszcie latem 2023 roku, gdy wygrała mistrzostwa świata. Potem przyszło złoto igrzysk w Paryżu rok później i brąz mistrzostw świata w Tokio w ubiegłym roku.

Kiedyś jej wzorem była świetna rosyjska skoczkini wzwyż Marija Łasickienie. - Zerwałam wszystkie kontakty z Rosjanami i przestałam śledzić jej wypowiedzi - jasno stawia sprawę ukraińska rekordzistka świata.

W Polsce poza Mahuczich (obwód dniepropietrowski) wystartują inna skoczkini wzwyż Julia Lewczenko (Kijów), skoczek wzwyż Ołeh Doroszczuk (obwód kirowogradzki) oraz dwaj płotkarze Ołeh Kukota z Kijowa i Dmytro Baginski (obwód żytomierski).

- Cieszymy się, że możemy gościć na Kujawach i Pomorzu ukraińskich sportowców. To dla nas zaszczyt i ważny znak solidarności. Ich obecność ma jednak wymiar znacznie głębszy niż sportowa rywalizacja. Choć mistrzostwa są świętem sportu, nie dają nam dziś pełnej radości, bo mamy świadomość, ile bólu i cierpienia wciąż dotyka ludzi na świecie - powiedział PAP marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki. To samorząd regionu jest organizatorem HMŚ w Toruniu.

Całbecki dodał, że bardzo docenia fakt obecności ukraińskich lekkoatletów na HMŚ. - Doceniam to, że mimo wojny stają na starcie z siłą, wiarą i godnością. Dla mnie już są zwycięzcami. Już dziś mają złote medale: za odwagę, niezłomność i przypomnienie, że ducha wolności nie da się złamać - podkreślił Całbecki.

Więcej

Ukrainka Jarosława Mahuczich. Fot. PAP/	Adam Warżawa
Ukrainka Jarosława Mahuczich. Fot. PAP/ Adam Warżawa

Fantastyczny start Ukrainki w Paryżu. Mahuczich pobiła rekord świata w skoku wzwyż!

Politolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu dr hab. Wojciech Peszyński powiedział PAP, że dla sportowców przyjazd do Polski i reprezentowanie swojego kraju ma bardzo duże znaczenie. - Oczywiście zdobycie przez ukraińskich lekkoatletów złotego medali odbiłoby się echem i dodało sił walczącym w obronie ich ojczyzny rodakom. Trzeba jednak pamiętać, że takie sukcesy mają niestety chwilowe znaczenie dla polityki. Oczywiście zdarzały się takie sytuacje, że sukcesy czy postawy wybitnych sportowców, które przekładały się na zakończenie wojen domowych czy niwelację konfliktów. W przypadku lekkiej atletyki, szczególnie tej halowej, będzie to raczej miało wymiar symboliczny i krótkotrwały - ocenił Peszyński.

Były prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Jerzy Skucha powiedział PAP, że zimowe igrzyska olimpijskie pokazały jak ważna jest dla ukraińskich sportowców możliwość rywalizacji na poziomie światowym.

- Uważam, że podobnie będzie również podczas HMŚ w Toruniu. Podziwiam determinację ukraińskich lekkoatletów, którzy często muszą szukać bezpiecznych miejsc treningowych, żeby przygotować się do takiej rywalizacji. Każde ich medalowe osiągnięcie jest dla samych sportowców, ale i dla Ukrainy bardzo ważne, a w Toruniu będą zapewne takie okazje - ocenił Skucha.

- Kiedy widzę rosyjskich sportowców, widzę te wszystkie zniszczone ukraińskie miasta, te zniszczone przez Federację Rosyjską życia - mówiła Mahuczich Eurosportowi. W Toruniu ich nie zobaczy, bo Rosjan i Białorusinów na starcie nie będzie. Kibice zobaczą natomiast jej powieki - w niebiesko-żółtych barwach.

Autor: Tomasz Więcławski (PAP)

twi/ pś/ kgr/
 

Zobacz także

  • Reprezentantka Polski Klaudia Kazimierska. Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Reprezentantka Polski Klaudia Kazimierska. Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Lekkoatletyczne HMŚ - Kazimierska: czołówka jest w tym roku wyrównana, chcę walczyć o medal [WIDEO]

  • Lekkoatletyczne HMŚ - ostatnie szlify w Arenie Toruń, powstaje cała infrastruktura wokół

  • Fot. PAP/EPA/JESSICA LEE
    Fot. PAP/EPA/JESSICA LEE

    Lekkoatletyczne HMŚ. Polki zdobyły srebrny medal w sztafecie 4x400 m

  • . Halowe lekkoatletyczne mistrzostwa świata - Glasgow 2024. Polka Ewa Swoboda ze srebrnym medalem, fot. PAP/Adam Warżawa
    . Halowe lekkoatletyczne mistrzostwa świata - Glasgow 2024. Polka Ewa Swoboda ze srebrnym medalem, fot. PAP/Adam Warżawa

    Ewa Swoboda po zdobyciu tytułu wicemistrzyni świata: srebrny medal też jest spełnieniem marzeń

Serwisy ogólnodostępne PAP