Ustalenia po RBN. Trwają prace nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy dotyczącej programu SAFE - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Będą dotyczyć m.in. warunków udzielenia i spłaty pożyczki w ramach SAFE.
Leśkiewicz podczas czwartkowej konferencji prasowej wskazał, że kwestia prac nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE jest działaniem zgodnym z zapowiedzią prezydenta Karola Nawrockiego ze środowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. - Zaproponowane zostaną konkretne zmiany w ustawie. Jesteśmy na bieżąco w kontakcie z Ministerstwem Obrony Narodowej - oświadczył Leśkiewicz.
Czego będą dotyczyć poprawki?
Rzecznik sprecyzował, że proponowane zmiany będą dotyczyć kwestii, o których prezydent mówił w trakcie jawnej części posiedzenia RBN. Pierwsza kwestia dotyczy - jak mówił - warunków udzielenia pożyczki, a także jej spłaty w ramach SAFE. Jak wskazał, mówiąc o warunkowości, ma na myśli kwestie dotyczące „ewentualnego wstrzymania wypłaty części środków w przypadku, gdy Komisja Europejska uzna arbitralnie, że to wstrzymanie środków powinno nastąpić na przykład z powodu zmiany sytuacji politycznej w Polsce”.
Leśkiewicz powiedział, że drugim elementem, który wzbudził „szczególne zainteresowanie” prezydenta, i którego będą dotyczyć proponowane zmiany, to obszar „transparentności i skuteczności mechanizmów antykorupcyjnych”. A trzecim elementem, który znajdzie swój wyraz w proponowanych zapisach - dodał - są „zdolności polskich sił zbrojnych, a także polskiego przemysłu do realizacji tak ogromnego programu, jakim jest SAFE”.
- Projekt ustawy jest w tej chwili w Sejmie, za tydzień będzie w Senacie, zatem jest czas, by zmiany proponowane przez pana prezydenta zostały uwzględnione i wprowadzone. Tych zmian łącznie będzie kilka - przekazał rzecznik prezydenta.
Pytany, czy pomysły prezydenta pokrywają się z zapowiadanymi poprawkami do projektu zgłaszanymi przez polityków PiS m.in. w sprawie formy spłaty pożyczki czy warunkowości, Leśkiewicz przyznał, że nie zna poprawek klubu PiS. W środę w Sejmie, na etapie pierwszego czytania projektu ustawy ws. wdrożenia programu SAFE, poprawki posłów PiS zostały oddalone przez komisje obradujące w tej sprawie.
Po konferencji Leśkiewicza, prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił we wpisie na X, że „nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE”. „Wejście w ten program w takim kształcie to wieloletnie finansowe uzależnienie się od katalogu produktów, który został wskazany przez Komisję Europejską. To tak naprawdę uniemożliwienie prawidłowego rozwoju Sił Zbrojnych RP. Prawo i Sprawiedliwość zawsze chciało silnej armii i dbało o rozwój Sił Zbrojnych RP, także wtedy, gdy obecnie rządzący likwidowali jednostki wojskowe na masową skalę” - napisał Kaczyński. Wśród głównych zarzutów do projektu ustawy ws. programu SAFE wymienił zasadę warunkowości i „brak ustawowych gwarancji, że pieniądze trafią do polskiego przemysłu zbrojeniowego”.
Pożyczki z SAFE nie są dodatkowymi środkami na obronność. Mają zastąpić część już istniejących funduszy. Wejście w ten program w takim kształcie to wieloletnie finansowe uzależnienie się od katalogu produktów, który został wskazany przez Komisję Europejską. To tak naprawdę…
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) February 12, 2026
Szef MSWiA Marcin Kierwiński napisał z kolei na X, że parlamentarna debata nad programem SAFE dowodzi, iż „PiS na pewno nie stoi po stronie interesu polskiego przemysłu obronnego”.
Parlamentarna debata nad programem SAFE dowodzi, że PiS na pewno nie stoi po stronie interesu polskiego przemysłu obronnego.
— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) February 12, 2026
Do sprawy odniósł się w czwartek wieczorem na portalu X rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. „Skoro kombinują jak obejść prawo i przyznać Sławomirowi Cenckiewiczowi przynajmniej jednorazowe udostępnienie informacji niejawnej, to jednoznacznie potwierdzają to, co od tygodni publicznie powtarzam - Pan Sławomir Cenckiewicz, wypełniając ankietę bezpieczeństwa, skłamał, dlatego stracił poświadczenie bezpieczeństwa i nie ma dostępu do informacji niejawnych. I wszystko jasne” - napisał.
Warto odnotować to na koniec dnia. Skoro kombinują jak obejść prawo i przyznać @Cenckiewicz przynajmniej jednorazowe udostępnienie informacji niejawnej, to jednoznacznie potwierdzają to, co od tygodni publicznie powtarzam - Pan Sławomir Cenckiewicz wypełniając ankietę…
— Jacek Dobrzyński (@JacekDobrzynski) February 12, 2026
W czwartek w Sejmie trwały prace nad projektem ustawy wdrażającej program SAFE, który umożliwi powołanie specjalnego, zarządzanego przez BGK, funduszu, za pośrednictwem którego będą mogły być wydawane pieniądze z unijnego programu. Liczne poprawki do projektu zgłosił klub PiS, ale nie uzyskały one pozytywnej rekomendacji sejmowych komisji. W piątek zaplanowano głosowanie nad projektem w Sejmie.
Poparcie dla projektu wyrazili przedstawiciele ugrupowań koalicyjnych - PSL, Polski 2050 i Lewicy; sprzeciw wyrażali m.in. politycy Konfederacji i KKP, jak również Jarosław Sachajko i Marek Jakubiak, według których SAFE to zagrożenie dla suwerenności budowy polskiego bezpieczeństwa, a także olbrzymi dług zaciągany przez państwo polskie.
Program SAFE przewiduje zaciągnięcie niskooprocentowanych pożyczek, które umożliwią państwom członkowskim szybkie inwestycji we własną obronność, przede wszystkim poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów. Polska ma być największym beneficjentem programu - ma otrzymać ok. 43,7 mld euro z puli 150 mld euro (tyle środków ma być w programie).
kl/ rbk/ ał/