Nocny nalot na Liban. Izrael zapowiedział przejęcie „kontroli operacyjnej” nad południem kraju
Co najmniej dziewięć osób zginęło w nocy z wtorku na środę w serii izraelskich nalotów na południe Libanu – przekazała agencja AFP, powołując się na libańskie media państwowe. Równocześnie izraelski minister obrony zapowiedział przejęcie „kontroli operacyjnej” nad południową częścią kraju, do rzeki Litani.
Według libańskiej agencji ANI ataki, w których rany odniosły co najmniej 23 osoby, koncentrowały się w regionie An-Nabatijja oraz w pobliżu miasta Sydon. Armia izraelska wezwała ponadto do natychmiastowej ewakuacji ludności z siedmiu dzielnic południowych przedmieść Bejrutu, uznawanych za bastion terrorystycznego ugrupowania Hezbollah, które jest sojusznikiem Iranu.
Izraelski minister obrony Israel Katz oświadczył we wtorek, że izraelskie wojska „manewrują wewnątrz terytorium Libanu”, by „przejąć wysuniętą linię obrony” aż do rzeki Litani, oddalonej o ok. 30 km od granicy.
„Setki tysięcy mieszkańców południowego Libanu, którzy zostali ewakuowani na północ, nie wrócą na południe od Litani, dopóki nie zostanie zapewnione bezpieczeństwo mieszkańców północy (Izraela)” – podkreślił polityk.
Odwet Hezbollahu
W odpowiedzi Hezbollah poinformował o walkach z siłami izraelskimi w strefie przygranicznej i ostrzale północnego Izraela, w wyniku którego we wtorek zginęła jedna kobieta.
Władze w Bejrucie szacują, że od początku miesiąca zginęło ponad 1 tys. osób, a ok. 1 mln zostało przesiedlonych.
Izrael wraz z USA prowadzą od 28 lutego wojnę przeciwko Iranowi. Dwa dni później Hezbollah zaatakował w odwecie Izrael.(PAP)
krp/ piu/ know/