Magyar zaapelował do prezydenta: nie możemy marnować czasu
Wzywam prezydenta Węgier Tamasa Sulyoka do jak najszybszego zwołania inauguracyjnej sesji parlamentu - powiedział w poniedziałek Peter Magyar, przewodniczący Tiszy, która po podliczeniu niemal 99 proc. głosów oddanych w niedzielnych wyborach uzyskała 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie.
- Oczekujemy niewielkich zmian na korzyść Tiszy, które mogą nam dać 141 czy 142 mandaty po uzyskaniu pełnych wyników wyborów - powiedział Magyar, rozpoczynając swoją konferencję prasową w Budapeszcie.
- Prezydent nie może czekać na ostatni możliwy termin inauguracji parlamentu, czyli 12 maja, ale musi jak najszybciej zwołać sesję inauguracyjną - zaapelował Magyar. - Nie możemy marnować czasu. Węgry znajdują się w trudnej sytuacji w wielu kwestiach - dodał.
Według wyników na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów TISZA może liczyć na 138 mandatów w 199-miejscowym parlamencie Węgier, co daje jej konstytucyjną większość dwóch trzecich. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem Viktora Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowy Mi Hazank, który może liczyć na sześć miejsc. W głosowaniu wzięło udział niemal 80 proc. wyborców, czyli prawie 6 mln osób.
Magyar o sukcesie wyborczym: spotkałem się z milionami ludzi
Węgrzy zagłosowali wczoraj za Europą - powiedział w poniedziałek podczas konferencji prasowej w Budapeszcie lider Tiszy, Peter Magyar. Jego ugrupowanie, według szacunków opublikowanych na podstawie podliczenia 99 proc. głosów, uzyskało 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie Węgier.
- Niezależnie od tego, jak (rząd Orbana - PAP) próbował oddalić nas od Unii Europejskiej, Węgrzy (...) potwierdzili wczoraj swoje miejsce we Wspólnocie - powiedział Magyar, przypominając, że tego samego dnia 23 lata temu, 12 kwietnia 2003 r., na Węgrzech przeprowadzono referendum, w którym zdecydowano o przystąpieniu kraju do UE.
Tłumacząc swój wyborczy sukces, przewodniczący Tiszy powiedział, że doprowadziło do niego „spotykanie się z ludźmi”. - W ostatnich latach spędziłem więcej czasu na ulicach i placach Węgier niż we własnym łóżku. Byłem w najmniejszych miastach, spotkałem się z milionami ludzi. Rozmawialiśmy o tym, co zrobić, by im pomóc - wyjaśnił.
Według wyników na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów TISZA może liczyć na 138 mandatów w 199-miejscowym parlamencie Węgier, co daje jej konstytucyjną większość dwóch trzecich. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem Viktora Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowy Mi Hazank, który może liczyć na sześć miejsc. W głosowaniu wzięło udział niemal 80 proc. wyborców, czyli prawie 6 mln osób.
Magyar: minister Szijjarto niszczy w siedzibie MSZ dokumenty dotyczące sankcji
Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto niszczy w poniedziałek w siedzibie resortu dokumenty dotyczące sankcji - ujawnił podczas konferencji prasowej w Budapeszcie Peter Magyar, lider Tiszy - ugrupowania, które zwyciężyło w niedzielę w wyborach parlamentarnych.
- Wiele osób zastanawiało się, gdzie zniknął minister spraw zagranicznych premiera Viktora Orbana, Peter Szijjarto. Znaleźliśmy go. Dziś o godz. 10 pojawił się w siedzibie resortu dyplomacji, gdzie wcześniej przez lata przebywali rosyjscy hakerzy. Niszczył tam dokumenty dotyczące sankcji - powiedział przewodniczący Tiszy.
To właśnie dzieje się teraz na Węgrzech. Wiemy to już od kilku dni, że rozpoczęło się niszczenie dokumentów, jak za dawnych czasów
Według wyników na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów TISZA może liczyć na 138 mandatów w 199-miejscowym parlamencie Węgier, co daje jej konstytucyjną większość dwóch trzecich. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem Viktora Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowy Mi Hazank, który może liczyć na sześć miejsc. W głosowaniu wzięło udział niemal 80 proc. wyborców, czyli prawie 6 mln osób. (PAP)
jbw/ rtt/ ppa/