Marek Menkiszak (OSW): Rosja nadal intensywnie przygotowuje się do potencjalnego konfliktu z NATO
Szef Zespołu Rosyjskiego Ośrodka Studiów Wschodnich Marek Menkiszak ocenił we wtorek w Studiu PAP, że Rosja nadal intensywnie przygotowuje się do potencjalnego konfliktu z NATO, zwiększając swój potencjał oraz rozbudowując jednostki wojskowe. Wskazał przy tym na dwa główne scenariusze takiego potencjalnego konfliktu.
We wtorek przypada czwarta rocznica pełnoskalowej napaści Rosji na Ukrainę. Menkiszak pytany, czy Rosja nadal, pomimo zaangażowania w tę wojnę, przygotowuje się do konfliktu z NATO odpowiedział, że Federacja Rosyjska nie porzuciła swoich pierwotnych planów.
Podkreślił, że tocząca się z Zachodem od lat wojna, określana jako „hybrydowa” w istocie jest „prawdziwą wojną”, która eskaluje, choć prowadzona jest innymi metodami niż bezpośrednie użycie sił zbrojnych. W jego ocenie określanie jej mianem wojny „hybrydowej” jest eufemizmem.
💬 Rosja nadal intensywnie przygotowuje się do potencjalnego konfliktu z NATO, zwiększając swój potencjał oraz rozbudowując jednostki wojskowe. Są dwa główne scenariusze - mówi @MarekMenkiszak z @OSW_pl
🎥cała rozmowa na https://t.co/gGhW95RytJ@PAPInformacje pic.twitter.com/VNQBwjepbT— Adrian Kowarzyk (@AdrianKowarzyk) February 24, 2026
Menkiszak wskazał na dwa główne scenariusze dotyczących potencjalnego konfliktu kinetycznego (działań zbrojnych z użyciem broni konwencjonalnej) Rosji z państwami NATO.
Pierwszy scenariusz to jest rzeczywiście wielka wojna z NATO, do której Rosja intensywnie się szykuje. Wzrósł potencjał ofensywny rosyjski o połowę mniej więcej w ostatnich kilku latach na zachodnim teatrze rosyjskim, czyli w naszym kierunku. Każdego roku powstaje kilkadziesiąt nowych jednostek, dywizji, brygad, pułków. Produkowany jest sprzęt i Rosja się szykuje
Zaznaczył jednak, że taki konflikt na dużą skalę byłby możliwy tylko w sytuacji, gdyby Rosja uznała, że doszło do całkowitego rozpadu struktur sojuszniczych po stronie NATO oraz do głębokiego kryzysu wewnętrznego w państwach zachodnich. Warunkiem byłoby również – jak dodał – całkowite i zwycięskie dla Rosji zakończenie konfliktu z Ukrainą.
💬 Dla Putina to jest wojna egzystencjalna w którą zainwestował cały swój kapitał polityczny. Bez konfliktu jego reżim miałby pewną trudność w funkcjonowaniu - mówi @MarekMenkiszak z @OSW_pl
🎥cała rozmowa na https://t.co/gGhW95RytJ@PAPInformacje pic.twitter.com/wVZj3RiTE0— Adrian Kowarzyk (@AdrianKowarzyk) February 24, 2026
Drugi scenariusz, według eksperta OSW nie wymagałby użycia znaczących sił. Zakładałby ograniczone użycie siły przeciwko jednemu z państw północno-wschodniej flanki NATO, prawdopodobnie jednemu z państw bałtyckich, w celu zajęcia części jego terytorium, bez okupacji całości. Następnie Rosja mogłaby wystosować ultimatum, grożąc potencjalnym użyciem broni nuklearnej w przypadku uruchomienia procedur sojuszniczych przez NATO.
Celem takiego działania byłaby próba narzucenia rosyjskich żądań dotyczących architektury bezpieczeństwa w Europie.
Pamiętajmy, że Rosji nie chodzi tylko o Ukrainę. To jest jedynie pierwszy etap. Rosji chodzi o zniszczenie obecnej architektury bezpieczeństwa w Europie, zniszczenia NATO i doprowadzenia do tego, żeby ona mogła już spenetrować Europę politycznie i ekonomicznie. Do tego Rosjanie nie potrzebowaliby użycia znaczących sił, być może nawet wystarczyłoby tylko zmniejszyć intensywność konfliktu ukraińskiego
Ekspert zwrócił uwagę, że kluczowe jest, aby państwa Zachodu nie prowokowały Rosji poprzez deklarowanie własnej słabości, nieprzygotowania czy wewnętrznych podziałów. Podkreślił znaczenie relacji transatlantyckich i utrzymania poprawnych stosunków między Stanami Zjednoczonymi a państwami europejskimi, którym - jak zaznaczył - Rosja przygląda się z zainteresowaniem.
Autor: Adrian Kowarzyk (PAP)
amk/ mok/ ktl/ kgr/