Mer Kijowa: w nocnych atakach zginęło 13 osób, ponad 80 jest rannych
Do 13 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych nocnych ataków Rosji na Kijów, a rannych jest 86 osób, operacje poszukiwawczo-ratownicze są kontynuowane – poinformował w czwartek mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko.
„Już 86 poszkodowanych w stolicy w wyniku nocnych ataków wroga. 70 z nich hospitalizowano. Na razie wiadomo o 13 zabitych” – przekazał w komunikatorze Telegram.
„W uszkodzonym budynku w dzielnicy Darnickiej trwa operacja poszukiwawczo-ratownicza” – dodał.
Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) poinformowała, że w akcjach ratowniczych uczestniczy niemal 500 osób.
W nocy ze środy na czwartek siły rosyjskie dokonały zmasowanego ataku na Kijów, używając do tego rakiet i dronów. W mieście słychać było całe serie głośnych eksplozji. W płomieniach stanął m.in. wielopiętrowy hotel w centrum miasta.
Kliczko poinformował wcześniej, że częściowo zawalił się wielopiętrowy budynek mieszkalny, odcinając drogę ucieczki mieszkańcom wyższych pięter. W osobnym wpisie poinformował, że Kijów atakowany był dronami, pociskami balistycznymi i manewrującymi, a łącznie zaatakowanych zostało 28 celów we wszystkich dzielnicach miasta po obu stronach rzeki Dniepr.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł wcześniej, że wojska rosyjskie przygotowują kolejny zmasowany atak. Zełenski, który w środę przebywał z wizytą w Irlandii, przekazał, że niezwłocznie wraca na Ukrainę.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ akl/ kgr/