Merz: USA być może straciły roszczenia do światowego przywództwa
Minął moment porządku jednobiegunowego; USA być może straciły roszczenia do światowego przywództwa - powiedział w piątek kanclerz Niemiec Friedrich Merz w przemówieniu oficjalnie otwierającym Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa (MSC).
Rozpoczynając swoje przemówienie, Merz porównał coroczną konferencję w Monachium do sejsmografu, który pokazuje „polityczną sytuację na świecie”, w tym stan relacji między USA a Europą. Kanclerz wyraził ocenę, że międzynarodowy porządek oparty na prawie i zasadach, który „był kruchy nawet w czasach swojej świetności”, teraz „w praktyce nie istnieje”. Jednym z powodów tej sytuacji jest - jak zaznaczył - „brutalny rewizjonizm Rosji”.
- Chiny systematycznie wykorzystują zależności innych państw i redefiniują porządek międzynarodowy na swoją korzyść. Jeśli po upadku muru berlińskiego istniał „moment jednobiegunowy”, to już minął. Roszczenie Stanów Zjednoczonych do przywództwa zostało zakwestionowane, a być może nawet utracone - ocenił Merz.
USA kroczą drogą Chin?
Zdaniem kanclerza Amerykanie dostrzegli konieczność nadrabiania zaległości wobec Chin i wyciągają z tego wnioski. - My, Europejczycy, również przygotowujemy się na tę nową epokę. Dochodzimy jednak do innych wniosków niż administracja w Waszyngtonie - przyznał Merz.
- Nie jesteśmy zdani na łaskę tego świata. Możemy go kształtować - powiedział.
- Już 15 lat temu Radek Sikorski powiedział nam, Niemcom: „Mniej obawiam się niemieckiej siły niż niemieckiej bezczynności”. Te dwa elementy są częścią naszej odpowiedzialności, wynikającej z naszej historii i położenia geograficznego. Tę odpowiedzialność przyjmujemy - oznajmił kanclerz.
Merz ponownie zobowiązał się do uczynienia z Bundeswehry najsilniejszej armii Europy. Jak dodał, rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem na temat europejskiego odstraszania nuklearnego.
Merz z apelem. Chodzi o zawarcie nowych sojuszy
Wezwał do „wspólnej naprawy zaufania transatlantyckiego”. Ocenił przy tym, że Europejczycy „wykonują swoją część” tej pracy.
Kanclerz opowiedział się także za nawiązaniem przez Europę i Niemcy nowych sojuszy i rozwijaniem już istniejących, nie tylko ze Stanami Zjednoczonymi, lecz także z Brazylią, Indiami czy Republiką Południowej Afryki.
W stolicy Bawarii trwa Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa, najważniejsze coroczne europejskie spotkanie dotyczące polityki bezpieczeństwa. Udział w wydarzeniu wezmą m.in. sekretarz generalny NATO Mark Rutte i amerykański sekretarz stanu Marco Rubio. Polskę reprezentować będą premier RP Donald Tusk oraz szef dyplomacji Radosław Sikorski.
Z Monachium Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ ipa/ ppa/