Merz i Macron zapewnili o porozumieniu francusko-niemieckim w kwestiach gospodarczych
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel Macron przyznali w czwartek przed rozpoczęciem nieformalnego spotkania przywódców państw UE, że istnieje bardzo silne porozumienie między ich krajami w sprawie unii rynków kapitałowych.
Na rozmowy unijnych liderów w belgijskim zamku Alden Biesen, poświęcone konkurencyjności unijnej gospodarki, Merz i Macron przyjechali razem. Wcześniej kanclerz Niemiec i premierka Włoch Giorgia Meloni byli gospodarzami narady w węższym gronie przywódców; wziął w niej udział m.in. premier Donald Tusk. Merz i Macron przeprowadzili też przed szczytem spotkanie bilateralne, trwające około 20 minut.
Merz i Macron przed spotkaniem
Przed kamerami Merz i Macron wystąpili także razem, chociaż każdy mówił w swoim języku, przekonując o silnym porozumieniu gospodarczym między ich krajami. Merz podkreślił, że chociaż na nieformalnym szczycie UE nie zapadną żadne wiążące decyzje, to będzie on okazją do debaty na temat konkurencyjności i potrzeby ukończenia jednolitego rynku wewnętrznego.
- Cieszę się, że Emmanuel Macron i ja prawie zawsze zgadzamy się w tych kwestiach. Spodziewam się, że chociaż dzisiaj nie podejmiemy żadnych decyzji, to zrobimy krok naprzód i przygotujemy grunt pod decyzje, które zostaną podjęte za cztery tygodnie na regularnym posiedzeniu Rady Europejskiej w Brukseli – powiedział kanclerz Niemiec. Posiedzenie przywódców państw członkowskich zaplanowane jest na 19 i 20 marca.
Macron powiedział, że cieszy się, że spotkał się z Merzem. Jak podkreślił, obaj przywódcy mogli „wspólnie zastanowić się nad sytuacją i ustalić konkretny plan działania”. - Myślę, że wszyscy podzielamy poczucie pilności, że Europa musi podjąć zdecydowane działania. Ustalenia są jasne, mamy raporty Draghiego i Letty. Presja na nas również rośnie, co widać wyraźnie w postaci czasami nieuczciwego, bardzo silnego nacisku ze strony Chin, ceł nałożonych na nas przez Amerykanów i groźby stosowania środków przymusu. Wszystko to wymaga reakcji – powiedział prezydent Francji. Macron dodał, że istnieje bardzo silne porozumienie francusko-niemieckie, m.in. w sprawie unii rynków kapitałowych.
Francuz zastrzegł, że jeśli całej „27” nie uda się osiągnąć postępów w niektórych kwestiach gospodarczych, to państwa powinny mieć prawo do zacieśniania współpracy między sobą, aby przyspieszyć działania.
Merz i Macron nie we wszystkim są jednak zgodni. Merz jest sceptyczny wobec wprowadzenia zasady „Kupuj europejskie”, która miałaby dać pierwszeństwo europejskim producentom. Walczy o to francuski prezydent Emmanuel Macron.
Z Alden Biesen Jowita Kiwnik Pargana i Magdalena Cedro (PAP)
jowi/ mce/ rtt/ ppa/