O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Minister Nowacka do nauczycieli: będziecie dobrze wynagradzani

Minister edukacji Barbara Nowacka powiedziała w Polsat News, że resort chce przyciągnąć do szkół nowych nauczycieli i namówić do powrotu do zawodu tych, którzy z niego odeszli. Zapewniała, że będą oni dobrze wynagradzani i nie będzie bata politycznego nad edukacją.

Minister edukacji Barbara Nowacka. Fot. PAP/Szymon Pulcyn
Minister edukacji Barbara Nowacka. Fot. PAP/Szymon Pulcyn

Minister Nowacka zaznaczyła, że nauczyciele zarabiają zdecydowanie za mało, ale to się zmieni po pierwszych podwyżkach. Dodała, że system wynagradzania nauczycieli jest skomplikowany, bo na ich pensje składają się oprócz pensji zasadniczej różne dodatki liczone procentowo od tego, jak wzrasta pensja zasadnicza.

Ponad 23 miliardy zł na podwyżki dla nauczycieli 

Przypomniała, że obecne podwyżki to pierwszy krok, bo już w następnym tygodniu w Sejmie będzie projekt obywatelski przygotowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego, nad którym będą pracować.

"Będziemy musieli przyjrzeć się temu, żeby odbudować godność zawodu nauczyciela finansowo" – powiedziała. Dodała, że mówiąc o nauczycielach, należy pamiętać także o nauczycielach przedszkolnych, podstawowych i nauczania zawodowego. Powiedziała, że mają przewidziane na 1 lutego spotkanie ze związkami zawodowymi, m.in. na temat podwyżek.

Zwróciła też uwagę na brak nauczycieli i powiedziała, że resort chce przyciągnąć do zawodu nowych ludzi.

Więcej

Szkolna sala lekcyjna. Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Lech Muszyński
Szkolna sala lekcyjna. Zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Lech Muszyński

Podwyżki dla nauczycieli. Od kiedy i o ile?

"Zaczynamy przyciąganie nowych, ale też tych, którzy odeszli, namawiamy: wracajcie, szkoła będzie już dobrym, bezpiecznym miejscem. Będziecie dobrze wynagradzani i nie będzie bata politycznego nad edukacją" – powiedziała Nowacka.

Zgodnie z zapowiedziami rządu wynikające z Karty nauczyciela średnie wynagrodzenie nauczycieli wzrośnie o ponad 1500 zł brutto. O 30 proc. i 33 proc., zależnie od stopnia awansu zawodowego, wzrosną też stawki minimalne wynagrodzenia zasadniczego. Na podwyżki dla nauczycieli szkolnych i przedszkolnych rząd przeznaczył ponad 23 mld zł.

Prace domowe. "Nauczyciel może zadać, ale nie ma prawa tego ocenić"

Barbara Nowacka pytana o prace domowe powiedziała, że jej resort proponuje odejście od prac domowych manualnych w klasach 1-3, które zazwyczaj wykonywali rodzice w klasach 1-3. Dodała, że nie dzieci, a rodzice byli oceniani za te prace, ich możliwości i zaangażowanie. Powiedziała także, że w klasach 4-8 prace domowe nie będą oceniane ani obowiązkowe, "co oznacza, że nauczyciel może zadać, ale nie ma prawa tego ocenić" - powiedziała. Dodała, że za brak pracy domowej nauczyciel nie będzie mógł wstawić oceny.

"To nie oznacza, że dzieci nie będą pracować w domu. Oznacza to tylko, że nie będą godzinami zmuszone do odrabiania lekcji, które bardzo często właśnie wymagały pomocy rodzica, dodatkowych korepetycji" - powiedziała.

Dodała, że przez to także zostaje odchudzona podstawa programowa, by nauczyciel miał kiedy przerobić z uczniami materiał. "Pierwszy oddech musimy już dać w kwietniu, a od 1 września wchodzą odchudzone podstawy programowe" - powiedziała.

Więcej

Barbara Nowacka Fot. PAP/Marcin Obara
Barbara Nowacka Fot. PAP/Marcin Obara

Nowacka: podwyżka dla nauczycieli poprawi relacje ich pensji do wynagrodzenia w gospodarce

Podkreśliła, że nauczyciel może zadać pracę domową, może ją sprawdzić, ale nie może jej ocenić. "Nauczyciele w Polsce są mądrzy, znam nauczycieli, którzy od lat nie zadają prac domowych. Działają takie szkoły, gdzie niekoniecznie trzeba kogoś ukarać za brak pracy i ocenić" - powiedziała. Według ekspertów, w polskiej szkole problemem jest "ocenoza".

Pytana o to, czy w szkołach znikną niezapowiedziane kartkówki, powiedziała, że one nie są pracą domową. "Uczeń ma zdobywać wiedzę w szkole, a w domu może ją utrwalać" - podkreśliła.

"My mówimy o nieocenianiu i nieobowiązkowości, a nie o ich braku" - podkreśliła Nowacka. Dodała, że nauczyciel powinien przerobić materiał z uczniami w klasie oraz zainspirować ich do pogłębiania tematu w domu. Wskazała, że można przygotować wypracowanie, z którego niekoniecznie będzie wynikała ocena, ale będzie ona elementem dyskusji w klasie. "To, że nie będzie oceny, nie zmienia postaci rzeczy, że można o tym porozmawiać" - powiedziała. Dodała, że prawem człowieka jest też prawo do odpoczynku, które dotyczy także dzieci.

Wskazała, że odchudzenie podstawy programowej jest od lat przebadane i jest konieczne. "Będzie to wiedza dobrze przerobiona i dobrze utrwalona" - powiedziała. Zaznaczyła, że szkoła ma też wyrównywać szanse. "Doprowadzimy do tego (...), żeby można było spokojnie przerobić materiał i tu się też poprawią wskaźniki tego, w jaki sposób dzieci będą zdawały egzaminy" - powiedziała.

Pytana o listę lektur, która będzie znajdowała się w podstawie programowej, powiedziała, że zajmują się nią eksperci. Dodała, że skończyły się czasy, kiedy minister wykreślał lub dodawał lektury. Zaznaczyła, że będzie więcej literatury współczesnej oraz będzie większa dowolność.

Ograniczenie prac domowych minister edukacji narodowej zapowiadała obejmując urząd. Apelowała wówczas do nauczycieli, by nie zadawali prac domowych na święta.(PAP)

Autorka: Iga Leszczyńska

mmi/

Zobacz także

  • Barbara Nowacka. Fot. PAP/Krzysztof Ćwik
    Barbara Nowacka. Fot. PAP/Krzysztof Ćwik

    Nowacka: przez lata państwo nie miało planu, co zrobić z młodzieżą, trzeba to zmienić

  • Barbara Nowacka. Fot. PAP/Krzysztof Ćwik
    Barbara Nowacka. Fot. PAP/Krzysztof Ćwik

    Barbara Nowacka: sprawa Ziobry to straszny wstyd dla PiS

  • Sala lekcyjna. Fot. PAP/	Leszek Szymański
    Sala lekcyjna. Fot. PAP/ Leszek Szymański

    Stowarzyszenie Katechetów Świeckich krytycznie ocenia decyzję ws. obowiązkowej edukacji zdrowotnej

  • Minister edukacji Barbara Nowacka. Fot. PAP/Marcin Obara
    Minister edukacji Barbara Nowacka. Fot. PAP/Marcin Obara

    Zapowiedziane zmiany w edukacji zdrowotnej wymagają zmian w prawie. MEN deklaruje, że będą szybko

Serwisy ogólnodostępne PAP