Ministra kultury: chciałabym, by dyskusja wokół ustawy o zabezpieczeniu artystów była merytoryczna
Chciałabym, by dyskusja wokół ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów w końcu była merytoryczna, oparta na konkretnych argumentach, a nie służyła zbijaniu kapitału politycznego - mówiła w Studiu PAP ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska.
W piątek Sejm opowiedział się przeciwko wnioskowi o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów. Projekt skierowano do Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu.
Sprawa pomocy dla artystów
Ministra kultury, która gościła w Studiu PAP, przyjęła z radością decyzję parlamentarzystów. Jednocześnie przyznała, że ustawie towarzyszy bardzo emocjonalna dyskusja. – W zasadzie każdy ma teraz swoje zdanie na ten temat. A to ustawa, na którą całe środowisko czeka prawie 35 lat. To jest bardzo ważna zmiana, o którą walczymy i oczywiście będziemy walczyć dalej, bo jesteśmy dopiero na początku tego procesu. Bardzo się cieszę, że rząd przyjął te rozwiązania. Teraz mamy czas dyskusji w parlamencie. Za moment Senat i podpis prezydenta, dlatego ten proces będzie jeszcze trwał, a my będziemy walczyć do samego końca – zapewniła.
Zdaniem Cienkowskiej trzeba też walczyć o to, by ustawa była dobrze zrozumiana. – Musimy mówić każdego dnia, jak ważna jest praca artystyczna, ile czasu zajmuje, jak długo trwa proces twórczy. O tym będziemy opowiadać szeroko. Nie tylko w dzisiejszym wywiadzie, ale także w kampaniach będziemy rozmawiać z naszymi obywatelami, z Polkami, z Polakami. Będziemy rozmawiać także ze środowiskami, ekspertami. Przez parę najbliższych miesięcy komunikacja będzie wzmożona, dlatego że w sieci powstało bardzo dużo fake newsów, kłamstw – także ze względu na jedno środowisko polityczne, które postanowiło wykorzystać ten bardzo ważny projekt, by zbić kapitał polityczny - Konfederacji – wskazała.
Szefowa MKiDN dostrzega również potrzebę edukacji kulturalnej parlamentarzystów szerzących hejt. – Nie chodzi o to, żeby kogoś tutaj obrażać, czy się naśmiewać. Po prostu chciałabym, żeby ta dyskusja w końcu była merytoryczna, oparta na konkretnych argumentach, opowiadająca o konkretnych rozwiązaniach ze zrozumieniem i otwartością, a nie po to, żeby zbić kapitał polityczny – zaznaczyła.
Artyści w Polsce
Ministra kultury przypomniała, że ustawa o zabezpieczeniu socjalnym artystów ma służyć twórcom o bardzo niskich i nieregularnych dochodach, a nie tym, których nazwiska znamy z pierwszych stron gazet. – Praca artystyczna jest pracą bardzo specyficzną, projektową, nieregularną, od kontraktu do kontraktu. Bardzo często słyszę zarzuty, że twórcy powinni pracować na etatach. Nie da się tego zrobić. Malarz, który tworzy dzieło, które będzie wystawiane na wystawie w Krakowie, nie będzie cały czas pracował dla jednej galerii. Dlatego, że chce pokazać swoje prace w całej Polsce, chce tworzyć wystawę z różnymi twórcami, innymi twórcami, dla innych galerii, dla innych przestrzeni w Polsce, za granicą – zwróciła uwagę.
Według szacunków resortu, populacja artystów zawodowych w Polsce to ok. 62 tys. osób, ale o dopłatę będzie mogło ubiegać się blisko 21 tys. – Nie jest tak, że świadczenie będzie przyznawane twórcom z automatu. Jest przygotowany bardzo dobrze skalibrowany system, który powstaje już w istniejącym systemie, bo współpracujemy z ZUS-em, z Krajową Administracją Skarbową. Przekształcamy także Centrum Edukacji Artystycznej w Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej, które będzie opiekować się twórcą (…) aż po otrzymanie statusu artysty i decyzji o przyznawaniu świadczeń – wyjaśniła ministra. Wskazała, że tylko nieco ponad 8 proc. osób wykonujących zawody artystyczne jest zatrudnionych na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony.
Co z nową ustawą medialną? „Prace nad projektem na finiszu”
Pytana o zapowiadane m.in. przez prof. Tadeusza Kowalskiego, członka KRRiT oraz przewodniczącego sejmowej Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu Piotra Adamowicza przyspieszenie prac nad projektem ustawy medialnej, Cienkowska powiedziała, że „to kolejna ustawa w kolejce resortu kultury, która jest bardzo wymagająca”. – Wymaga od nas bardzo dużo rozmów, negocjacji, także międzyresortowych. To jest kolejny „wielki kamień”, nad którym pracujemy i który będzie zrealizowany jeszcze w tym roku. Mam nadzieję, że przejdzie przez Sejm i Senat, jeszcze przed wrześniem – podkreśliła.
Przekonywała, że prace nad projektem ustawy są już na finiszu. - W poniedziałek ustawa powinna trafić pod drugie obrady Komitetu do Spraw Europejskich. Przypominam, że tymi rozwiązaniami legislacyjnymi wdrażamy Europejski Akt o Wolności Mediów. Zakładam, że to jest ostatnie posiedzenie komitetu, które będzie debatować na temat rozwiązań, które mamy przewidziane w ustawie. Co oznacza, że w przyszłym tygodniu projekt trafi już na Stały Komitet Rady Ministrów. (...) Rzeczywiście jest tak, że mamy bardzo duże przyspieszenie. Zostało nam już tylko półtora roku, a w Ministerstwie Kultury jeszcze przynajmniej siedem ustaw - powiedziała szefowa MKiDN.
Dopytywana, czy nowa ustawa medialna zniesie likwidację mediów publicznych, ministra odpowiedziała: „Chcemy, żeby media publiczne w Polsce były stabilne, rozwijały się, a nie były likwidowane. Były stabilnym źródłem informacji, również walki z dezinformacją, która w dzisiejszych czasach jest jednym z najważniejszych i największych zagrożeń, z którymi mają do czynienia demokratyczne rządy. Nie wyobrażam sobie innej sytuacji, jak tylko odbudowanie zaufania i stabilności spółek mediów publicznych w Polsce”.
Jacek Wakar (PAP)
wj/ ksi/ dap/ ppa/