O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Jest rekomendacja ministrów obrony Polski, Litwy, Łotwy i Estonii w sprawie konwencji ottawskiej

Ministrowie obrony Polski, Estonii, Łotwy, Litwy rekomendują wypowiedzenie konwencji ottawskiej zakazującej produkcji i użycia min przeciwpiechotnych. To czytelny przekaz, że nasze kraje są gotowe i mogą użyć każdego niezbędnego środka do obrony swego terytorium i wolności - podkreślili.

Ministerstwo Obrony Narodowej (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Albert Zawada
Ministerstwo Obrony Narodowej (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Albert Zawada
Image
Traktat ottawski. Autor: Michał Czernek
Traktat ottawski. Autor: Michał Czernek

MON opublikowało we wtorek wspólne oświadczenie wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, minister obrony Litwy Dovile Šakaliene, ministra obrony Łotwy Andrisa Sprudsa oraz ministra obrony Estonii Hanno Pevkura, w którym podkreślono, że w świetle znacznego pogorszenia sytuacji bezpieczeństwa w regionie, spowodowanego rosyjską agresją na Ukrainę i zagrożeniem, jakie stanowi Rosja dla społeczności euroatlantyckiej, "kluczowe jest określenie wszystkich środków, które mogą posłużyć do wzmocnienia naszych zdolności odstraszania i obrony".

Według ministrów w obecnym środowisku bezpieczeństwa najważniejsze jest zapewnienie siłom zbrojnym ich państw "elastyczności i możliwości wyboru względem potencjalnego użycia nowoczesnych systemów uzbrojenia i rozwiązań, w celu wzmocnienia obrony zagrożonej wschodniej flanki Sojuszu".

"W świetle tych rozważań, my - Ministrowie Obrony Estonii, Łotwy, Litwy i Polski - jednogłośnie rekomendujemy wypowiedzenie Konwencji Ottawskiej. Nasza decyzja to czytelny przekaz: nasze kraje są gotowe i mogą użyć każdego niezbędnego środka do obrony naszego terytorium i wolności" - oświadczyli ministrowie.

Pomimo wycofania się z konwencji - jak podkreślono - Polska, Litwa, Łotwa i Estonia pozostają "zobowiązani międzynarodowym prawem humanitarnym, w tym do ochrony ludności cywilnej podczas konfliktów zbrojnych". "Nasze państwa będą nadal przestrzegać tych zasad, podczas ochrony naszego bezpieczeństwa" - dodano.

Premier Donald Tusk mówił o tym, że będzie rekomendował wycofanie się Polski z konwencji ottawskiej na początku marca w Sejmie, w trakcie przedstawiania informacji w sprawie sytuacji międzynarodowej i bezpieczeństwa Polski.

Więcej

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/MARIA SENOVILLA
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/MARIA SENOVILLA

Około 25 proc. terytorium Ukrainy jest skażone minami lądowymi

Czego dotyczy konwencja ottawska?

Konwencja ottawska - czyli Konwencja z 1997 r. o zakazie użycia, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz o ich zniszczeniu - weszła w życie 1 marca 1999 r. i została dotąd ratyfikowana przez 163 kraje. 

Ten instrument prawa międzynarodowego został uchwalony ze względu na obawy dotyczące wpływu min przeciwpiechotnych na ludność cywilną w wielu obszarach dotkniętych konfliktami.

Więcej

Miny (Zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Viacheslav Ratynskyi
Miny (Zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Viacheslav Ratynskyi

Gen. Bębenek: miny przeciwpiechotne to prymitywna broń, niebezpieczna dla cywilów

Traktat zatwierdzono w dniach 3-4 grudnia 1997 roku w Ottawie. Polska została sygnatariuszem umowy 4 grudnia 1997 roku. Wśród państw, które jej nie podpisały, są m.in. Chiny, Rosja, USA, Indie, Izrael, Korea Północna i Korea Południowa.

Celem konwencji o zakazie min przeciwpiechotnych jest zakończenie cierpienia ofiar wywołanego przez ten rodzaj broni. W związku z tym państwa-strony są zobowiązane do nieużywania, nieopracowywania, nieprodukowania, niegromadzenia i nieprzekazywania min przeciwpiechotnych oraz do zniszczenia ich istniejących zapasów, a także do oczyszczenia zaminowanych obszarów i udzielenia pomocy ofiarom.

Obecnie zapasy min przeciwpiechotnych posiada około 30 państw.

Państwa-strony w potrzebie mogą zwrócić się o pomoc w wypełnianiu zobowiązań płynących z konwencji, a sygnatariusze "będący w stanie to zrobić" mają obowiązek udzielenia im tej pomocy.

Czym są miny przeciwpiechotne?

Konwencja definiuje minę przeciwpiechotną jako "minę przeznaczoną do wybuchu wskutek obecności, bliskości lub zetknięcia się z nią osoby, powodującą unieszkodliwienie, zranienie lub zabicie jednej lub więcej osób". Definicja jest jednak ograniczona postanowieniem, że "min zaprojektowanych tak, aby wybuchały wskutek obecności, bliskości lub zetknięcia z pojazdem (...) (wyposażonym) w urządzenia zabezpieczające przed manipulowaniem, nie uznaje się za miny przeciwpiechotne z powodu posiadania takiego urządzeń".

Miny przeciwpiechotne są stosowane na polach minowych wzdłuż granic państwowych lub do obrony strategicznych pozycji. Ze względu na niewielki rozmiar można je rozmieszczać w dużych liczbach.

Olbrzymie zasługi w nagłaśnianiu zagrożenia związanego z minami przeciwpiechotnymi miała zmarła tragicznie w 1997 roku księżna Diana, która na krótko przed śmiercią przeszła oczyszczoną ścieżką przez pole minowe podczas wizyty w Angoli. Mimo sprzeciwu i przerażenia wielu osób dokonała tego, ubrana w kamizelkę ochronną, w mieście Huambo, a akt ten miał na celu uświadomienie światu, jak wielkie zagrożenie stanowi tego rodzaju broń.

Wyczyn ten we wrześniu 2019 roku powtórzył jej syn, książę Harry, który także w Angoli, w miejscowości Dirico, pojawił się na polu minowym. Wydarzenie miało głównie medialny charakter, a ryzyko było znikome, bowiem teren został wcześniej przygotowany przez saperów, a członek królewskiego rodu otrzymał dokładne instrukcje, jak się zachowywać.

Ministrowie obrony Polski, Estonii, Łotwy i Litwy poinformowali we wtorek we wspólnym oświadczeniu, że rekomendują wypowiedzenie konwencji ottawskiej. Według nich w świetle znacznego pogorszenia sytuacji bezpieczeństwa w regionie "kluczowe jest określenie wszystkich środków, które mogą posłużyć do wzmocnienia naszych zdolności odstraszania i obrony".

Według ministrów w obecnym środowisku bezpieczeństwa najważniejsze jest zapewnienie siłom zbrojnym ich państw "elastyczności i możliwości wyboru względem potencjalnego użycia nowoczesnych systemów uzbrojenia i rozwiązań, w celu wzmocnienia obrony zagrożonej wschodniej flanki Sojuszu" Północnoatlantyckiego.(PAP)

mw/ akl/ iwo/ sdd/ grg/

Zobacz także

  • Martin Pfister i Władysław Kosiniak-Kamysz Fot. PAP/Paweł Supernak
    Martin Pfister i Władysław Kosiniak-Kamysz Fot. PAP/Paweł Supernak

    "Warto się temu przyglądać". Polska i Szwajcaria pracują nad umową w zakresie szkolenia wojska

  • Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (C), sekretarz stanu w MON Cezary Tomczyk (L) oraz szef nowo powołanego ośrodka, kierownik Zakładu Informatycznego Wsparcia Logistyki ITWL płk dr hab. inż. Mariusz Zieja (P) podczas uroczystości podpisania umowy powołującej Ośrodek Systemów Autonomicznych (OSA) Fot. PAP/	PAP/Paweł Supernak
    Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (C), sekretarz stanu w MON Cezary Tomczyk (L) oraz szef nowo powołanego ośrodka, kierownik Zakładu Informatycznego Wsparcia Logistyki ITWL płk dr hab. inż. Mariusz Zieja (P) podczas uroczystości podpisania umowy powołującej Ośrodek Systemów Autonomicznych (OSA) Fot. PAP/ PAP/Paweł Supernak

    OSA przyspieszy testy i produkcję sprzętu dla wojska. „To jest autostrada dronowa”

  • Cezary Tomczyk Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Cezary Tomczyk Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Tomczyk: w ciągu kilkudziesięciu godzin przedstawimy program „Polska Zbrojna”

  • Władysław Kosiniak-Kamysz (L) i Radosław Sikorski (P). Fot. PAP/Piotr Polak/Albert Zawada
    Władysław Kosiniak-Kamysz (L) i Radosław Sikorski (P). Fot. PAP/Piotr Polak/Albert Zawada

    Prezydenckie weto ws. SAFE. Szef MON i MSZ zabrali głos

Serwisy ogólnodostępne PAP