O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Jedna z prorosyjskich mołdawskich partii wykluczona z wyborów na dwa dni przed głosowaniem

Partia Serce Mołdawii (PRIM), wchodząca w skład prorosyjskiego Patriotycznego Bloku Wyborczego (BEP), została wykluczona z udziału w wyborach parlamentarnych, które odbędą się w niedzielę – zdecydowała w piątek Centralna Komisja Wyborcza (CEC) w Kiszyniowie.

Partia Serce Mołdawii. Fot. EPA/DUMITRU DORU
Partia Serce Mołdawii. Fot. EPA/DUMITRU DORU

Na czele PRIM stoi Irina Vlah, była baszkanka (przewodnicząca) autonomicznej Gagauzji. W czwartek Polska, Estonia i Łotwa wprowadziły zakaz wjazdu dla tej prorosyjskiej polityczki. Polskie MSZ uzasadniło to wspieraniem przez nią Rosji „w ingerencji w przygotowania do wyborów parlamentarnych”.

Decyzję CEC (sześć głosów za, trzy przeciw) poprzedziło czwartkowe postanowienie Sądu Apelacyjnego, na wniosek ministerstwa sprawiedliwości, o ograniczeniu działalności PRIM. Powodem jest toczące się postępowanie w sprawie nielegalnego finansowania działalności partii.

PRIM, samodzielnie mogąca liczyć na ok. 3 proc. głosów, wchodzi w skład prorosyjskiego BEP, w którym są także socjaliści i komuniści oraz partia Przyszłość Mołdawii byłego premiera Vasile Tarleva. BEP zajmuje w sondażach drugie miejsce (25-30 proc. głosów) po rządzącej obecnie proeuropejskiej Partii Działania i Solidarności (PAS).

Więcej

Maia Sandu, Emmanuel Macron, Friedrich Merz, Donald Tusk. Fot. PAP/Paweł Supernak
Maia Sandu, Emmanuel Macron, Friedrich Merz, Donald Tusk. Fot. PAP/Paweł Supernak

Tusk, Macron i Merz poparli dążenia Mołdawii do członkostwa w UE

O ile usunięcie Serca Mołdawii z wyborów nie wpłynie dramatycznie na wynik BEP, to stawia blok tuż przed wyborami w obliczu przeorganizowania list. Ugrupowanie musi w ciągu 24 godzin zaktualizować listy z zachowaniem przepisów wyborczych i kwot dotyczących płci. Jak podaje portal Nokta.md, partia lub blok muszą wystawić od 51 do 111 kandydatów do 101-osobowego parlamentu, przy czym w każdej dziesiątce kandydatów muszą być co najmniej cztery kobiety i czterej mężczyźni.

Na liście BEP, składającej się ze 110 kandydatów, było 25 osób z partii PRIM - podaje Nokta.md.

Według portalu Nokta do partii Vlah „migrowali” ludzie związani ze zbiegłym oligarchą Ilanem Sorem. Kontrolowany przez niego prorosyjski blog wyborczy Zwycięstwo (Victorie, Pobieda) nie został dopuszczony do wyborów.

W najbliższą niedzielę odbędą się w Mołdawii wybory parlamentarne, które wcześniej prezydentka kraju Maia Sandu nazwała „najważniejszymi w historii”. Utrata większości przez rządzącą obecnie proeuropejską partię PAS otworzy drogę do władzy ugrupowaniom prorosyjskim.

Wybory mogą zaważyć na procesie eurointegracji, ponieważ partie opozycyjne, mające szanse na wejście do parlamentu, prezentują stanowiska de facto eurosceptyczne lub otwarcie krytyczne wobec tego projektu.

Analitycy podkreślają, że przy dużej mobilizacji diaspory PAS wciąż ma pewne szanse na zdobycie większości; sondaże nie ujmują głosów diaspory. W badaniach na terytorium kraju odnotowywany jest bardzo duży odsetek niezdecydowanych, co utrudnia prognozowanie wyników.

Z Kiszyniowa Justyna Prus (PAP)

just/ ap/ grg/

Zobacz także

  • Kiszyniów, stolica Mołdawii. Zdj. Ilustracyjne.  Fot. PAP/EPA/DUMITRU DORU
    Kiszyniów, stolica Mołdawii. Zdj. Ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/DUMITRU DORU

    System energetyczny w Mołdawii wyłączony z powodu problemów z siecią w Ukrainie

  • Karol Nawrocki. Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Karol Nawrocki. Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Prezydent: Polska nieustannie wspiera Mołdawię w jej drodze do Unii Europejskiej

  • Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. Fot. PAP/EPA/ALEXANDER NEMENOV / POOL
    Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. Fot. PAP/EPA/ALEXANDER NEMENOV / POOL

    Mołdawia zjednoczy się z Rumunią? Ławrow: to zniszczyłoby jej państwowość

  • fot. X/@AlexMunteanuMD
    fot. X/@AlexMunteanuMD

    Premier Mołdawii poparł ideę połączenia z Rumunią. Podkreślił, że to „prywatna opinia”

Serwisy ogólnodostępne PAP