Prezydent Nawrocki o odebraniu orderu Zełenskiemu: Polacy wiedzą, czym jest wojna, ale nasz próg bólu został przekroczony
Polacy wiedzą, czym jest wojna i zagrożenie rosyjskie, ale mamy swój próg bólu, który został przekroczony - powiedział w sobotę prezydent Karol Nawrocki, który tłumaczył, dlaczego odebrał Order Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Ocenił, że prezydent musi mówić głosem tych, których już nie ma.
Prezydent Nawrocki poinformował w piątek, że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy „Bohaterów UPA”, po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia Zełenskiemu. Jednocześnie podkreślił, że ta decyzja „nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu” i „nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa”. Dodał, że „nic się nie zmieniło” w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.
Karol Nawrocki: prezydent państwa odpowiada za przeszłość, teraźniejszość i przyszłość
Do swojej decyzji Nawrocki nawiązał w sobotę podczas obchodów Narodowego Dnia Powstań Śląskich w Grabówce (woj. śląskie). Stwierdził, że prezydent każdego państwa „musi nieść na sobie odpowiedzialność za to co było, za to co jest dzisiaj i za to co będzie w przyszłości”. - Prezydent państwa odpowiada za przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Prezydent też jest od tego, aby mówić głosem tych, których już nie ma i którzy nie mogą przemawiać - ocenił.
Według Nawrockiego, odpowiedzialność ta ciąży na każdej władzy państwowej, w tym również na premierze. - Nas, Polaków, nie trzeba uczyć tego, czym jest wojna. Nam nie trzeba przypominać o tym, jak wygląda wojna, jak wyglądają totalitaryzmy: ten sowiecki i ten niemiecki - powiedział.
- Wiemy, czym jest wojna, walka o niepodległość, postsowieckie - dziś rosyjskie - zagrożenie. Ale jesteśmy dumnym narodem polskim i mamy swój próg bólu w sprawach, które dotyczą nas i naszych sojuszników i ten próg bólu został przekroczony, dlatego odebrałem prezydentowi Zełenskiemu Order Orła Białego - dodał prezydent.
W reakcji na decyzję Nawrockiego szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar zrzekli się polskich orderów zasługi. Do sprawy odniósł się również szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha, który oświadczył, że pozbawienie Zełenskiego Orderu to „strategiczny błąd Nawrockiego, na którym zyska jedynie Rosja”. Minister zapowiedział, że w odpowiedzi sam zwróci Warszawie swój Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej wręczony mu w październiku 2022 r.
Kancelaria prezydenta Zełenskiego oświadczyła natomiast, że nie komentuje decyzji Nawrockiego. Z kolei przewodniczący Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy Rusłan Stefanczuk powiedział, że ta sytuacja będzie miała negatywne konsekwencje dla partnerstwa dwóch krajów.
Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.
Polska i Ukraina od lat różnią się w ocenie działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Dla polskiej strony wydarzenia z 1943 r. na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa, dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA przeważnie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie. (PAP)
andr/ mtb/ mro/gn/