Mowa tronowa Karola III w cieniu politycznych problemów premiera Starmera
Brytyjski rząd zamierza podejmować decyzje, które zapewnią długoterminowe bezpieczeństwo energetyczne, obronne i gospodarcze kraju - ogłosił w wygłoszonej w środę w Izbie Lordów mowie tronowej król Karol III. Ale cieniem na planach rządu kładą się wątpliwości co do losów premiera Keira Starmera.
Choć mowę tronową wygłasza monarcha, jej treść pisze rząd. Przedstawia ona plany legislacyjne gabinetu na najbliższą sesję parlamentu, która zwykle trwa około roku. Jednak w związku z rosnącym niezadowoleniem posłów rządzącej Partii Pracy ze Starmera jest coraz bardziej wątpliwe, czy zapowiedziane projekty ustaw faktycznie zostaną zrealizowane.
- Coraz bardziej niebezpieczny i niestabilny świat zagraża Wielkiej Brytanii, a konflikt na Bliskim Wschodzie to tylko najnowszy przykład. Każdy element bezpieczeństwa energetycznego, obronnego i gospodarczego naszego kraju zostanie poddany próbie - powiedział Karol III na początku mowy tronowej, która trwała niespełna 12 minut, czyli była nieco dłuższa niż większość poprzednich.
Mój rząd zareaguje na tę sytuację z determinacją i będzie dążył do stworzenia kraju sprawiedliwego dla wszystkich. Moi ministrowie będą podejmować decyzje, które zapewnią długoterminowe bezpieczeństwo energetyczne, obronne i gospodarcze Wielkiej Brytanii
Karol III zapowiedział, że rząd zamierza w nowej sesji parlamentu przedłożyć 27 projektów ustaw. Dotyczyć one mają m.in. pogłębienia relacji z Unią Europejską, ochrony przed zagranicznymi ingerencjami, ochrony kraju przed cyberatakami, zaostrzenia polityki azylowej, wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego, reform policji, wymiaru systemu sądownictwa i publicznej służby zdrowia, obniżenia barier biurokratycznych dla biznesu. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rząd Starmera zamierza znacjonalizować linie kolejowe poprzez utworzenie spółki Great British Railways oraz zapewnić utrzymanie w kraju produkcji stali, a także wprowadzić, budzące kontrowersje, cyfrowe dowody tożsamości.
Niezależnie od projektów ustaw, rząd ustami króla zapowiedział, że będzie nadal prowadził politykę zagraniczną kierując się interesami kraju, co obejmuje kontynuowanie wsparcia dla Ukrainy, wspieranie wysiłków na rzecz trwałego pokoju na bliskim Wschodzie, oraz silne zaangażowanie w NATO, przejawiające się wzrostem wydatków na obronność.
Rządzący od lipca 2024 r. premier Starmer znajduje się pod rosnącą presją ze strony posłów Partii Pracy, którzy coraz mocniej domagają się jego ustąpienia. Presja ta nasiliła się zwłaszcza po ciężkich porażkach laburzystów w wyborach lokalnych w Anglii i wyborach do parlamentów Szkocji i Walii 7 maja.
bjn/ kj/ sma/