O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

MŚ 2026 - Messi czwarty raz spudłował z karnego, ale potem i tak płakał ze szczęścia

Lionel Messi po raz czwarty nie wykorzystał rzutu karnego w meczu mistrzostw świata. We wtorkowym spotkaniu 1/8 finału z Egiptem jego strzał z 11 metrów obronił bramkarz Mostafa Shoubir. Broniąca tytułu Argentyna ostatecznie jednak zwyciężyła 3:2, a słynny piłkarz popłakał się ze szczęścia.

Lionel Messi. Fot. EPA/RONALD WITTEK
Lionel Messi. Fot. EPA/RONALD WITTEK

W meczu w Atlancie Egipcjanie prowadzili 2:0, ale zespół z Ameryki Południowej zdobył trzy bramki w ostatnim kwadransie. Jedną z nich uzyskał Messi, choć wcześniej, przy stanie 0:1, zawiódł z karnego.

W fazie grupowej tego turnieju, w meczu z Austrią, 39-letni Argentyńczyk nie trafił z 11 metrów w bramkę. Później jednak i tak strzelił dwa gole z akcji.

Pierwszej „jedenastki” w MŚ Argentyńczyk nie wykorzystał 16 czerwca 2018 roku w meczu z Islandią w Moskwie. Jego uderzenie w 64. minucie gry obronił Hannes Thor Halldorsson. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Z kolei 30 listopada 2022 rzut karny wykonywany przez Messiego obronił Wojciech Szczęsny. Polski bramkarz nie pozwolił się pokonać jednemu z najlepszych piłkarzy w historii w 39. minucie meczu w Dosze, który zakończył się wygraną „Albicelestes” 2:0.

W łącznie 31 meczach rozegranych dotychczas w mundialach Messi zdobył 21 bramek - jest rekordzistą pod obydwoma względami. Cztery z tych trafień uzyskał ze skutecznie wykonanych „jedenastek”. 

MŚ 2026 - wzruszenie odebrało głos selekcjonerowi Argentyny

Selekcjoner reprezentacji Argentyny Lionel Scaloni nie był w stanie rozmawiać z dziennikarzami krótko po zwycięstwie jego podopiecznych nad Egiptem 3:2 w 1/8 finału mistrzostw świata. - Nie mogę już. Przepraszam. To zbyt wiele. Co za grupa piłkarzy - zdołał wydusić przez łzy.

- Mamy fenomenalny zespół, który nigdy się nie poddaje. Musieliśmy wykorzystać przestrzeń, jaką rywale nam stworzyli, i dokładnie to zrobiliśmy. Przyjechaliśmy tu, by cieszyć się tymi mistrzostwami świata i reprezentować nasz kraj, i dokładnie to robimy - powiedział Fernandez, zdobywca 3000. gola w historii mundialu.

Napastnik Lautaro Martinez także cieszył się, że „Albicelestes” nie poddali się do końca i wykazali się niezłomnością.

- Ta drużyna znowu pokazała, że pomimo problemów, trudnych chwil w meczu, zawsze walczy o wszystko. Po to właśnie gramy, żeby zajść z Argentyną tak wysoko, jak to tylko możliwe. Dzisiejszy mecz był kolejnym pokazem charakteru tej grupy ludzi, która ciągle chce więcej, która nie poddaje się i zmierza do finału - powiedział.

Trener Egiptu z poczuciem niesprawiedliwości 

Tymczasem selekcjoner Egiptu Hossam Hassan miał poczucie niesprawiedliwości i zarzucił niekompetencję sędziemu głównemu Francuzowi Francois Letexierowi.

- Na rezultat wpłynęły czynniki wewnętrzne na boisku podczas meczu oraz zewnętrzne sprzed spotkania. Wyglądało na to, że Argentyna wywierała presję na arbitrze, co spowodowało taki rozwój wypadków. Wyraziliśmy sędziemu nasze niezadowolenie - relacjonował.

Przy stanie 1:0 Egipcjanie zdobyli bramkę, której ostatecznie nie uznano ze względu na faul popełniony wcześniej przez obrońcę „Faraonów” po drugiej stronie boiska. Letexier początkowo nie odgwizdał przewinienia, ale po obejrzeniu powtórki anulował trafienie i przyznał piłkę Argentyńczykom. W podobnej sytuacji, zdaniem Hassana, w końcówce gola po kontrataku zdobył Fernandez.

- I wtedy jakoś analizy VAR nie było. Wszyscy widzieliśmy ciągnięcie za koszulkę, ale tych powtórek nikt nie obejrzał i nie anulował gola. Takie jest życie: niesprawiedliwe - ubolewał szkoleniowiec.

- Zasłużyliśmy na zwycięstwo, byliśmy lepszym zespołem. To, co się stało, było nie fair, niesprawiedliwe. Być może ktoś chciał utrzymać mistrzów świata w turnieju? Może ktoś chciał, żeby Messi grał dalej? Oni byli wspierani na wielu poziomach - dodał Hassan.

Zapowiedział, że nie zamierzy obejrzeć w domu ani jednego z pozostałych spotkań trwającego mundialu. - W tym turnieju nie ma sprawiedliwości - stwierdził. (PAP)

mm/ krys/ grg/

Zobacz także

  • Camilo Vargas. Fot. PAP/EPA/BOB FRID
    Camilo Vargas. Fot. PAP/EPA/BOB FRID

    MŚ 2026. Znamy wszystkich ćwierćfinalistów

  • Lionel Messi. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH
    Lionel Messi. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH

    Mundial. Szwajcaria może podtrzymać hegemonię Europy, Messi znowu w akcji

  • Reprezentacja USA. Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHER TORRES
    Reprezentacja USA. Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHER TORRES

    MŚ 2026 - drugi z rzędu i piąty w historii mundial bez gospodarzy w „ósemce”

  • Folarin Balogun. Fot PAP/EPA/CHRISTOPHER TORRES
    Folarin Balogun. Fot PAP/EPA/CHRISTOPHER TORRES

    MŚ 2026 - amerykańskie media: upokorzenie, klęska, zderzenie z rzeczywistością

Serwisy ogólnodostępne PAP