MŚ 2026. Przeciążenie piłkarzy coraz większe, kontuzje coraz częstsze
Rozpoczynające się 11 czerwca w Ameryce Północnej mistrzostwa świata, po raz pierwszy z udziałem aż 48 drużyn i ze 104 meczami w programie, zostały wciśnięte do i tak przeładowanego kalendarza, co grozi jeszcze większym przeciążeniem piłkarzy i kontuzjami.
Dwa tygodnie po finale Ligi Mistrzów, gdzie 30 maja w Budapeszcie zmierzyły się Paris Saint-Germain i Arsenal Londyn, Francuz Ousmane Dembele, Anglik Declan Rice i Marokańczyk Achraf Hakimi będą już ze swoimi reprezentacjami w Ameryce Północnej. Dla wielu zawodników mundial będzie epilogiem bardzo długiego sezonu, który rozpoczął się w sierpniu ubiegłego roku, po wakacjach skróconych przez rozszerzone klubowe mistrzostwa świata i z przerwą w środku zimy, skróconą z powodu Pucharu Narodów Afryki.
We wrześniu ubiegłego roku Sergio Marchi, prezes Międzynarodowej Federacji Piłkarzy Zawodowych (FIFPro), ostrzegał we wstępie do rocznego raportu monitorującego obciążenie zawodników, że „pilnie potrzeba bardziej zrównoważonego kalendarza rozgrywek” oraz „chronionych okresów odpoczynku i regeneracji”.
W sezonie 2024-25 Hakimi rozegrał 69 meczów, o 16 więcej niż w poprzednim. Pod koniec ostatnich klubowych mistrzostw świata żaden z 32 uczestniczących zespołów nie pozwolił swoim zawodnikom na 28-dniową przerwę zalecaną przez FIFPro. Ten sam problem dotyczy okresu przygotowawczego, w którym piłkarze przechodzą treningi kondycyjne, ograniczone do absolutnego minimum.
- To nie tylko kwestia liczby meczów, to raczej kwestia regeneracji. Potrzebujemy trochę więcej odpoczynku, więcej urlopu, aby zregenerować siły i poradzić sobie z obciążeniem tak wieloma meczami – mówił na początku września napastnik Realu Madryt, Francuz Kylian Mbappe, ubolewając nad „dialogiem głuchych” między klubami a organizacjami zarządzającymi futbolem.
- Nie możemy grać więcej. To niemożliwe. Nawet w przypadku niektórych z najnowszych rozgrywek, moim zdaniem, jest ich za dużo – przyznał w kwietniu prezydent UEFA Aleksander Ceferin.
Jak poinformował profesor Vincent Gouttebarge, dyrektor medyczny FIFPro, w latach 2001–21 liczba kontuzji utrzymywała się na względnie stabilnym poziomie, z wyjątkiem urazów uda, których liczba przez te dwie dekady się podwoiła.
Właśnie tego typu kontuzja wykluczyła z gry na wiele miesięcy m.in. hiszpańskiego pomocnika Manchesteru City Rodriego. Pod koniec kwietnia 18-letni Lamine Yamal, gwiazda Barcelony, również doznał kontuzji uda i musiał opuścić ostatnie mecze sezonu ligowego, a pod znakiem zapytania stoi jego udział w pierwszych meczach reprezentacji Hiszpanii w mundialu.
Po mistrzostwach świata w USA, Meksyku i Kanadzie, których finał zaplanowano na 19 lipca, wszystkie główne ligi europejskie wznowią rozgrywki w sierpniu. Jeśli chodzi o hiszpańską ekstraklasę, będzie to weekend 16-17 sierpnia.
Tymczasem rundy wstępne rozgrywek UEFA zaplanowano już... podczas mundialu, na początku lipca, co oznacza, że niektórzy zawodnicy mogą być zmuszeni do natychmiastowego powrotu do gry po odpadnięciu swoich drużyn z turnieju. (PAP)
af/ pp/ know/