MŚ 2026. Sobotnie mecze wyłonią drugą parę półfinałową
Sobotnie starcia Norwegii z Anglią oraz broniącej tytułu Argentyny ze Szwajcarią wyłonią pozostałych półfinalistów piłkarskich mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Pierwszą parę tej rundy stworzą Francja z Hiszpanią.
Pierwsi na boisko na przedmieściach Miami, o godz. 23 czasu polskiego, wyjdą Skandynawowie, na czele z Erlingiem Haalandem, oraz Anglicy, których liderem jest Harry Kane. Obok Francuza Kyliana Mbappe i Argentyńczyka Lionela Messiego to największe gwiazdy i najlepsi strzelcy trwającego turnieju.
Norwegia pierwszy raz w historii awansowała do ćwierćfinału
Norwegia po zwycięstwie 2:1 nad Brazylią pierwszy raz w historii awansowała do ćwierćfinału. To przewyższa jej sukces z 1998 roku, kiedy to po słynnym zwycięstwie także nad Brazylią w fazie grupowej dotarła do 1/8 finału, gdzie przegrała z Włochami.
Anglia dotąd siedmiokrotnie występowała w ćwierćfinałach, ale w pierwszej czwórce znalazła się tylko trzykrotnie, w tym w 1966 roku, kiedy odniosła jedyny triumf.
Cztery godziny później w Kansas City dojdzie do rewanżu za 1/8 finału mundialu w 2014 roku, kiedy to gol Angela Di Marii w dogrywce 1/8 finału dał Argentynie zwycięstwo nad Szwajcarią 1:0.
Obrońcy tytułu oczekują, że po raz kolejny w rolach główny wystąpi Messi, który prowadzi nie tylko w klasyfikacji strzelców trwającego mundialu (ex aequo z Mbappe), ale jest też samodzielnym rekordzistą wszech czasów z dorobkiem 21 trafień. Drugie miejsce zajmuje Mbappe - 20.
Szwajcaria jednak sama pisze historię. Podopieczni Murata Yakina po raz pierwszy od 72 lat awansowali do ćwierćfinału, pokonując Kolumbię w rzutach karnych po bezbramkowym remisie i wierzą, że nie są bez szans w starciu z „Albicelestes”.
Zwycięzcy tych ćwierćfinałów zmierzą się ze sobą w środę o godz. 21 w Atlancie. Francja z Hiszpanią zagrają we wtorek w Arlington koło Dallas. (PAP)
mm/