Nie żyje reprezentant RPA Jayden Adams. Rozegrał trzy mecze na mundialu w USA
Piłkarz Republiki Południowej Afryki Jayden Adams zmarł w wieku 25 lat, zaledwie dwa tygodnie po występie w mistrzostwach świata. Zagrał trzy mecze w turnieju. Tamtejsze ministerstwo sportu ogłosiło tę wiadomość, nie podając przyczyny śmierci.
Adams zagrał we wszystkich trzech meczach grupy A mundialu. W pierwszym składzie wystąpił przeciwko Meksykowi i Czechom, a w spotkaniu z Koreą Południową wszedł na boisko z ławki. Pozostał rezerwowym w przegranym 0:1 meczu z gospodarzami, Kanadą, w pierwszej rundzie fazy pucharowej. W sumie rozegrał dziewięć meczów w reprezentacji, strzelając jednego gola.
„Z głębokim szokiem i ciężkim sercem przyjąłem wiadomość o śmierci Jaydena Adamsa” – napisał w oświadczeniu Gayton McKenzie, minister sportu, sztuki i kultury RPA.
Policja w Republice Południowej Afryki poinformowała o wszczęciu śledztwa
Policja w Republice Południowej Afryki poinformowała o wszczęciu śledztwa po znalezieniu w sobotę rano ciała 25-letniego mężczyzny w domu w Schotschekloof, na przedmieściach Kapsztadu.
Adams rozpoczął karierę w klubie Stellenbosch FC, skąd w styczniu 2025 roku przeniósł się do drużyny Mamelodi Sundowns, z którą zdobył mistrzostwo kraju i wygrał Afrykańską Ligę Mistrzów.
Był zawodnikiem reprezentacji RPA, która w 2023 roku dotarła do półfinału Pucharu Narodów Afryki. W tegorocznym mundialu zespół Hugo Broosa zapisał się w historii, po raz pierwszy docierając do fazy pucharowej turnieju. (PAP)
mask/ krys/gn/