"Największy jak dotąd błąd prezydentury". Hołownia o wecie prezydenta wobec ustawy o SAFE
Były marszałek Sejmu Szymon Hołownia ocenił, że weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy wdrażającej unijny program SAFE to największy jak dotąd błąd jego prezydentury. Podkreślił, że Polska powinna skorzystać zarówno z pożyczki z programu SAFE, jak i z propozycji „polskiego SAFE”.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w swoim czwartkowym orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Ustawa zakładała stworzenie funduszu w BGK do obsługi środków z unijnych pożyczek. Premier Donald Tusk zapowiedział odpowiedź rządu na weto na piątkowym, nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów.
W piątkowym wpisie były marszałek Sejmu skomentował, że weto prezydenta wobec ustawy ws. unijnego mechanizmu SAFE to największy, jak dotąd, błąd jego prezydentury.
Twierdzenie, że nie powinniśmy pożyczać tych pieniędzy, bo za 30 lat skolonizują nas gospodarczo Niemcy czy Bruksela, podczas gdy Rosja aż się pali, by skolonizować (nie tylko) nas dosłownie za lat 3 czy 5 - nie wytrzymuje konfrontacji z elementarną logiką
Wskazał, że Polska powinna wykorzystać unijne pieniądze, bo są na dobry procent. - Powinniśmy brać pieniądze i z Brukseli, i od (prezesa NBP, Adama, PAP) Glapińskiego, skoro twierdzi, że teraz to już je ma (a najpierw dokładnie sprawdzić, czy je ma, procedując, a nie mrożąc ustawę). Nawet jeśli teraz ma je nagle dlatego, że chce reelekcji swojej wiceprezes - stwierdził polityk Polski 2050.
Wczorajsze weto @NawrockiKn wobec SAFE to największy, jak dotąd, błąd tej prezydentury.
Twierdzenie, że nie powinniśmy pożyczać tych pieniędzy, bo za 30 lat skolonizują nas gospodarczo Niemcy czy Bruksela, podczas gdy Rosja aż się pali by skolonizować (nie tylko) nas dosłownie…— Szymon Hołownia (@szymon_holownia) March 13, 2026
Dodał, że „w normalnej polityce sumowalibyśmy dziś miliardy, a nie je odejmowali”.
Rząd przynosi do stołu to, co załatwił, prezydent - to, co przynieśli jego ludzie. Nie ma tego krzyku, że znów musisz wybierać: a »wolisz mamę, czy tatę«. Tych, pełnych pokoju wezwań: »Musimy teraz być razem, więc chodź ze mną, tumanie«. Tej polskiej szkoły kompromisu: »Zgódźmy się, że jesteś dzbanem, niech już będzie po mojemu«
Zauważył, że spór między obiema stronami o źródło pieniędzy na obronność będzie kontynuowany w piątek, zarówno w Sejmie, jak i na platformie X. Tymczasem - jak dodał - „polskiemu żołnierzowi (i następnym pokoleniom) ręcę opadną z cichym szelestem do ziemi, gdy patrzeć będą na nasze domowe wojenki, gdy wojna stoi za drzwiami”.
Według prezydenta, unijny program SAFE to kredyt zaciągany na 45 lat, a koszt jego odsetek może wynieść nawet 180 mld zł. Zdaniem Nawrockiego „SAFE to mechanizm, w którym Bruksela poprzez tzw. zasadę warunkowości może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług”.
Według przedstawicieli rządu, prezydenckie weto do ustawy wdrażającej program SAFE nie uniemożliwi Polsce skorzystania z unijnych środków, choć utrudni to np. dofinansowanie służb takich jak Straż Graniczna, Policja czy SOP.
Prezydent, wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim zaproponował alternatywę do unijnego SAFE, a mianowicie „polski SAFE 0 proc.” Wedle tej propozycji w BGK miałby być utworzony Polski Fundusz Inwestycji Obronnych, finansowany z zysku Narodowego Banku Polskiego. Jak tłumaczył Glapiński – zysk miałby pochodzić ze wzrostu wyceny złota, jakie bank centralny ma w swoich rezerwach oraz „aktywnego zarządzania” tymi rezerwami.
W piątkowym nadzwyczajnym posiedzeniu rządu ma wziąć udział szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki - w oparciu o ustawy o Radzie Ministrów, według którego w posiedzeniu, „na którym rozpatrywane są sprawy dotyczące bezpieczeństwa i obronności państwa”, bierze udział przedstawiciel prezydenta.
kmz/ mok/ sma/