Fałszywe narracje w sieci na temat edukacji zdrowotnej miały w 2025 r. 7,45 mld odsłon
Edukacja zdrowotna, prawa reprodukcyjne, przerywanie ciąży i szczepienia były głównymi tematami zdrowotnymi, na których w 2025 r. skupiała się w sieci dezinformacja - wynika z nowego raportu NASK. Fałszywe narracje dotyczące edukacji zdrowotnej miały 7,45 mld odsłon.
Opublikowany w czerwcu br. raport „Dezinformacja zdrowotna w 2025 roku w polskiej infosferze” został przygotowany przez NASK w ramach projektu Central European Digital Media Observatory (CEDMO). Według niego dezinformację na temat zdrowia można podzielić na dwa nurty.
Pierwszy z nich polega na stałej adaptacji i powielaniu utrwalonych narracji zdrowotnych. Oznacza to, że autorzy dezinformacji modyfikują nieprawdziwe treści dotyczące zdrowia, dopasowując je do bieżących wydarzeń. W 2025 r. taką metodę stosowano najczęściej przy dezinformacji dotyczącej autyzmu, chorób zakaźnych i szczepień.
Pozory wiarygodności tym przekazom miały nadawać publikacje niespełniające standardów naukowych oraz tzw. preprinty, czyli teksty niepoddane recenzji. Badaczka dezinformacji, prof. USWPS Karina Stasiuk-Krajewska skomentowała raport na stronie Uniwersytetu SWPS. „Ciekawe jest to, że dezinformatorzy coraz lepiej podszywają się pod argumenty naukowe, na przykład wykorzystują teksty, które na pozór spełniają warunki tzw. evidence based medicine (medycyna oparta na danych naukowych). Żeby rozpoznać te manipulacje trzeba mieć bardzo dobrą orientację w mechanice publikacji naukowych” - podkreśliła.
Drugim dominującym nurtem dezinformacji zdrowotnej w polskiej infosferze są narracje zdrowotne w dyskursie polityczno-ideologicznym. W 2025 r. dominowały tu treści związane z edukacją zdrowotną, zdrowiem reprodukcyjnym i przerywaniem ciąży, w których kwestie medyczne podporządkowane były argumentacji światopoglądowej. Kwestionowane były także szczepienia obowiązkowe, gdzie dezinformatorzy rozpatrywali je często w kontekście wolności osobistej.
Katarzyna Lipka z NASK zauważyła, że przekazy są konstruowane tak, aby wywołać silne emocje i polaryzować społeczeństwo. „Tym co wyróżnia ten nurt narracji, jest aktywizowanie odbiorców poprzez wezwanie do działania (Call To Action), które często wychodzi poza strefę online” – czytamy na stronie USWPS.
Edukacja zdrowotna
Wśród głównych narracji dezinformacyjnych w 2025 r. w obszarze zdrowia znalazły treści dotyczące wprowadzenia edukacji zdrowotnej. Temat ten był wykorzystywany m.in. podczas prezydenckiej kampanii wyborczej. Łączna liczba wzmianek tej narracji wyniosła blisko 34,2 tys., a jej szacowany zasięg to 7,45 mld odsłon.
Według prof. Stasiuk-Krajewskiej cechą charakterystyczną tej narracji był emocjonalny język, wykorzystujący hasła: „deprawacja seksualna”, „seksualizacja”, „ideologizacja” oraz alarmujący ton rzekomo w obronie dzieci. Zaobserwowano także odwoływanie się do konserwatywnych, często religijnych wartości.
Szczepienia
Kolejną dominującą narracją zdrowotną w 2025 r. był temat szczepień. Fałszywe treści odnosiły się do teorii spiskowych i narracji o rzekomych eksperymentach. Prof. Stasiuk-Krajewska zauważyła, że największa liczba wzmianek na ten temat zbiegła się z zaprzysiężeniem Roberta F. Kennedy’ego na sekretarza zdrowia USA. Powracał także wątek szczepień mRNA przeciw COVID-19, przedstawianych jako forma terapii genowej, czy eksperyment. Szacowany przez NASK zasięg tej narracji wyniósł 1,2 mln wyświetleń.
Z raportu wynika, że inne narracje dezinformujące w 2025 r. w obszarze zdrowia dotyczyły m.in. błonicy, mammografii, nowotworów czy aborcji.
Aktorzy dezinformacji
Raport scharakteryzował także typy tzw. aktorów dezinformacji zdrowotnej. Jednym z nich są fałszywi eksperci, czyli osoby kreujące się na autorytety w dziedzinie zdrowia lub nauk medycznych mimo braku kwalifikacji, doświadczenia oraz aktualnej wiedzy. Swoją wiarygodność budują poprzez posiadane stopnie naukowe, dawną praktykę zawodową lub status „niezależnego badacza”.
Innym typem są lekarze określający się jako „wolnościowi” lub „niezależni”. Według raportu są to m.in. osoby, którym odebrano lub zawieszono prawo wykonywania zawodu lekarza. Tacy lekarze mają kreować swój wizerunek jako „prześladowanych za prawdę”. Dodatkowo ich aktywność jest często powiązana ze sprzedażą np. alternatywnych terapii, suplementów czy konsultacji.
Aktorzy dezinformacji zdrowotnej to także m.in. aktywiści, politycy, twórcy internetowi czy anonimowe konta dezinformacyjne. Te ostatnie pełnią też funkcje trolli internetowych. (PAP)
wm/ akar/