O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

NATO. Źródło: chcemy pokazać, że Pakt działa i że będziemy wspólnie reagować na agresję

Procedury uruchamiania art. 4. Traktatu Północnoatlantyckiego są bardzo elastyczne - wyjaśnia PAP wysoki rangą polski dyplomata, proszący o zachowanie anonimowości. "Nam chodzi przede wszystkim o pokazanie, że Pakt działa i że będziemy wspólnie reagować na tę agresję" - dodaje.

Fot. PAP/Andrzej Lange
Fot. PAP/Andrzej Lange

Wszystko zaczyna się od tego, że "osoba upoważniona przez konkretny kraj przekazuje wniosek o uruchomienie art. 4 sekretarzowi generalnemu Paktu Północnoatlantyckiego, którym obecnie jest Jens Stoltenberg" - tłumaczy nasz rozmówca.

"To kwestia wewnętrznych polskich ustaleń, czy sprawą zajmie się prezydent RP, do którego należą kwestie natowskie, czy szef rządu, czy też minister obrony" - dodaje.

Samo przekazanie wniosku może nastąpić na bardzo wiele sposobów: "pismo z odpowiednim podpisem może trafić do Jensa Stoltenberga drogą elektroniczną, czy też jako tradycyjny list przez pocztę dyplomatyczną, bądź może je przekazać osobiście nasz ambasador przy NATO".

"Są tu dopuszczalne różne możliwości. Podejrzewam, że będzie to wyjaśnione w trakcie, jeśli zdecydujemy się formalnie na ten krok" - mówi dyplomata.

"Następnie, to już kwestia zwołania odpowiedniego spotkania, na odpowiednim szczeblu Paktu Północnoatlantyckiego, i to leży w gestii sekretarza generalnego. Mamy, na przykład, w najbliższym czasie - 30 listopada-1 grudnia - posiedzenie przedstawicieli państw NATO w Rydze na szczeblu ministerialnym. I tam pewne decyzje mogłyby zostać podjęte. Ale może to też się odbyć na podstawie innych procedur, na przykład, obiegowo. Same procedury są elastyczne. Mniej elastyczne jest oczywiście intepretowanie tego, co wynika z art. 4 czy 5. Traktatu" - podkreśla rozmówca PAP.

Pytany, na co konkretnie liczyłaby Polska, gdyby zdecydowała się uruchomić art. 4., dyplomata odpowiada: "Gest i wsparcie są rzeczą bardzo ważną, ale my przede wszystkim chcielibyśmy pokazać, że Pakt działa i że będziemy wspólnie reagować na tę agresję. Wszyscy. Jako NATO. I liczymy że Sojusz nas nie zostawi".

Z Brukseli Artur Ciechanowicz (PAP)

dsk/

Zobacz także

  • Alexus Grynkewich. Fot. PAP/Wiktor Dąbkowski
    Alexus Grynkewich. Fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

    Gen. Grynkewich: dwie brygady sił USA w Polsce kluczowe dla odstraszania Rosji

  • Donald Trump. Fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS / POOL
    Donald Trump. Fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS / POOL

    Trump: NATO nie chce angażować się w naszą operację przeciwko Iranowi. Nie potrzebujemy ich

  • Zniszczenia po ataku rakietowym na Teheran. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
    Zniszczenia po ataku rakietowym na Teheran. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

    "To nie jest nasza wojna ani wojna NATO". Niemiecka prasa o ataku na Iran

  • Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła. Fot. PAP/Marcin Obara
    Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła. Fot. PAP/Marcin Obara

    Szef Sztabu Generalnego na rozmowie dowódców NATO m.in. o obronie powietrznej i działaniach USA w Iranie

Serwisy ogólnodostępne PAP