Brytyjski minister zdrowia: nowy wariant wirusa zapewne jest już w innych krajach

2021-11-26 07:00 aktualizacja: 2021-11-26, 14:46
Fot. PAP/ EPA/DIEGO AZUBEL
Fot. PAP/ EPA/DIEGO AZUBEL
Ani jeden przypadek nowego wariantu koronawirusa, B.1.1.529, nie został wykryty w Wielkiej Brytanii, ale jest wysoce prawdopodobne, że rozprzestrzenił się on już poza kraje, w których go zidentyfikowano - powiedział w piątek brytyjski minister zdrowia Sajid Javid.

"Obecnie nie ma żadnych wykrytych przypadków tego wariantu w Wielkiej Brytanii. Ale budzi on ogromny niepokój na świecie" - mówił Javid w Izbie Gmin tuż przed wejściem w życie ograniczeń dotyczących podróży z sześciu krajów Afryki Południowej w związku z B.1.1.529. Podkreślił, że Wielka Brytania jako pierwszy kraj zidentyfikowała "potencjalne zagrożenie związane z tym nowym wariantem i zaalarmowała zagranicznych partnerów".

Javid ostrzegł, że nowy wariant może mieć znacznie większą zdolność do przenoszenia się niż Delta i istnieje "możliwość, że może mieć inny wpływ na osoby", które się zakażą. Powiedział też, że nowy wariant może wpływać na skuteczność stosowanej od niedawna w walce z Covid-19 terapii przeciwciałami.

Javid wskazał, że ze względu na wysoki poziom zaszczepionych Wielka Brytania znajduje się stosunkowo dobrym położeniu, ale zaznaczył, że nowy wariant ma "niezwykle dużą liczbę mutacji" i wykazuje wiele cech wariantów Alfa, Beta i Delta.

Wielka Brytania zawiesiła loty z sześciu krajów Afryki

W piątek w południe zawieszone zostały wszystkie loty z RPA, Namibii, Zimbabwe, Lesoto, Botswany i Eswatini. Wstrzymanie lotów początkowo przewidziane jest do niedzieli rano, a później wjechać z tych krajów będą mogli tylko obywatele i rezydenci Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Będą jednak musieli odbyć 10-dniową płatną kwarantannę w hotelu.

"Jedną z lekcji płynących z tej pandemii jest to, że musimy działać szybko i w jak najwcześniejszym momencie. Zbliżamy się do zimy, a nasz program szczepień przypominających wciąż trwa, więc musimy pozostać ostrożni" - wyjaśnił minister zdrowia. Zapowiedział, że rząd nie zawaha się rozszerzyć czerwonej listy podróżnej o kolejne kraje, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Jak podawały w czwartek wieczorem brytyjskie media, na całym świecie potwierdzono dotychczas tylko 59 przypadków wariantu B.1.1.529 - głównie w RPA, Botswanie i Hongkongu. Eksperci Światowej Organizacji Zdrowia spotkają się w piątek, aby ocenić wariant, który w środę został sklasyfikowany jako wariant pod obserwacją. Jeśli zostanie podniesiony do rangi wariantu niepokojącego, może otrzymać nazwę z greckiego alfabetu.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)


PAP/