O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Tusk: panie Kaczyński, panie Morawiecki, jeśli jesteście za obowiązkowymi szczepieniami, to na co czekacie?

Panie Jarosławie Kaczyński, panie Mateuszu Morawiecki, jeśli rzeczywiście jesteście za obowiązkowymi szczepieniami przeciwko Covid-19, to na co czekacie?; Odpowiadacie za kraj i bezpieczeństwo obywateli - w ten sposób szef PO Donald Tusk zwrócił się do wicepremiera oraz szefa rządu.

Donald Tusk, fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Donald Tusk, fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Tusk pytany był podczas konferencji prasowej m.in. o poniedziałkowe słowa ministra zdrowia Adama Niedzielskiego w TVN24, że "kierownictwo polityczne Prawa i Sprawiedliwości jest absolutnie zwolennikiem obowiązkowych szczepień i myślę, że nie trzeba ich przekonywać, (...) tylko trzeba przekonywać tych niedowiarków, których jednak jest niemało"; padło również pytanie: "Kto zarządza w Polsce pandemią?".

W odpowiedzi Tusk odniósł się do danych mówiących, że od początku pandemii zmarło w Polsce ponad 100 tys. osób zakażonych koronawirusem. Tusk podkreślił, że to dzień, w którym "wszyscy jesteśmy pogrążeni w żałobie, nawet jeśli niektórzy z nas wypierają, nie chcą o tym myśleć". Lider PO zauważył, że "niestety Polska jest tu liderem - jesteśmy na trzecim miejscu na świecie, jeśli chodzi o liczbę zmarłych i oczywiście absolutni rekordziści w Europie, jeśli chodzi o liczbę zmarłych na 1000 mieszkańców".

"Więc jest dla mnie rzeczą oczywistą, że ktoś powinien podejmować tu decyzje. Pytacie mnie państwo, kto w Polsce zarządza problemem pandemii? Nikt" - ocenił polityk.

Jak wskazywał, wielokrotnie rozmawiał z lekarzami wchodzącymi w skład Rady Medycznej przy premierze; relacjonował, że "powiedzieli mu i to bardzo wyraźnie, że ich rekomendacje, wskazania, oceny, nie są respektowane przez rząd".

"Panie (Jarosławie) Kaczyński, panie (Mateuszu) Morawiecki - jeśli jest tak, jak mówi minister Niedzielski, minister zdrowia skądinąd, że jesteście zwolennikami powszechnych obowiązkowych szczepień - to podejmijcie taką decyzję, to na co czekacie?" - zaapelował Tusk do wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego i szefa rządu Mateusza Morawieckiego. "Nie potrzebujecie do tego żadnej większości, to nie jest decyzja Sejmu, partii politycznej czy opozycji, tylko ktoś ma władzę, to podejmuje odpowiedzialność, decyzję" - mówił przewodniczący PO.

"Jeszcze macie władzę, jeszcze odpowiadacie za kraj, zdrowie i bezpieczeństwo obywateli. Szczególnie wicepremier Kaczyński, który odpowiada za bezpieczeństwo Polaków. Jeśli jesteście przekonani, że powszechne obowiązkowe szczepienia ratowałyby zdrowie i życie Polaków, to podejmijcie taką decyzję. Przecież dobrze wiecie, że opozycja nie będzie przeciwko temu protestowała, tylko trzeba naprawdę ruszyć swoje tyłki i podjąć taką decyzję" - powiedział Tusk.

Polityk PO pytany był również o projekt ustawy o weryfikacji statusu zdrowotnego pracowników w kontekście COVID-19; głosowanie nad projektem ma się odbyć na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu Sejmu. W projekcie złożonym przez posłów PiS znalazły się m.in. zapisy, że pracodawca będzie mógł żądać od pracownika okazania informacji o szczepieniu przeciw COVID-19 lub o negatywnym wyniku testu albo też informacji o przebytej infekcji.

Szef PO zauważył, że propozycja to "niezwykle ostrożny, nieśmiały projekt", który "nie ma wiele wspólnego z prawdziwym paszportem covidowym, który obowiązuje w Europie". "To kolejny moment, w którym można by powiedzieć - nie chcecie rządzić, boicie się podejmować decyzji - odejdźcie" - powiedział Tusk, dodając, że - według jego wiedzy - "nawet ten nieśmiały projekt posła (PiS Czesława) Hoca nie będzie przyjęty na tym posiedzeniu, bo PiS ma nadal ze sobą problem".

"Jeśli ktoś tak naprawdę dziś blokuje jakiekolwiek decyzje (...) - i czy Kaczyński chce tych decyzji, czy nie, właściwie nie ma żadnego znaczenia - to jest PiS. Sami siebie zablokowali. Można by powiedzieć na śmierć się zablokowali, gdyby to sformułowanie nie było zbyt okrutne i zbyt realistyczne, biorąc pod uwagę sytuację, w jakiej się wszyscy znaleźliśmy" - powiedział szef PO. (PAP)

Na wtorkowej konferencji prasowej lider PO Donald Tusk przyznał, że najprawdopodobniej dojdzie do obniżki VAT na paliwa, o co on dawno apelował, choć w międzyczasie "inflacja pogalopowała".

"Mam nadzieję, że stać was, by sprowadzić opodatkowanie VAT-em paliw do absolutnego minimum, bo nawet jeśli spóźniona, byłaby to decyzja trafna" - zwrócił się do rządu. "Nie trzeba tu wchodzić w konflikt z Unią Europejską. Zróbcie to wspólnie, a nie tylko zademonstrować, że znów idziecie na jakąś wojnę" - mówił.

Na późniejszej konferencji prasowej szef rządu Mateusz Morawiecki poinformował, że od 1 lutego VAT na paliwa spadnie z 23 proc. do 8 proc.

Tusk komentował też Polski Ład, który, jak dodał, wszyscy mają kłopot, by skomentować, bo to jest 700 stron tylko na temat podatku dochodowego.

"Jeśli urzędnicy skarbowi, księgowi, wykwalifikowani doradcy podatkowi rozkładają ręce i mówią - naprawdę nie wiemy, jak ten rok będzie wyglądał, to jest tak nieczytelne. Jedyne, co jest czytelne, to to, że wprowadzono de facto nowy 9-procentowy podatek" - przekonywał Tusk, nawiązując do składki zdrowotnej, która nie może już być odpisywana od podatku. "Oczekuję od premiera i od PiS, żeby te wszystkie przepisy (...) które tak bardzo obezwładniają Polaków i są tak nieczytelne, żebyście dali sobie z tym spokój" - apelował.

Przestrzegał, że nawet 30-tysięczna kwota wolna od podatku w Polskim Ładzie nie zrównoważy strat, a "z końcem roku wszyscy bez wyjątku odczujemy stratę". Argumentował, że najbliższe miesiące to wielkie zagrożenie dla portfeli emerytów, ponieważ waloryzacja świadczeń w tym roku ma wynieść 6 procent, podczas gdy inflacja w marcu ma przekroczyć 10 procent.

"Ta waloryzacja, którą proponuje rząd, jest okradaniem emerytów" - ocenił lider PO. "W momencie, kiedy inflacja osiąga poziom dwucyfrowy, potrzebna jest częstsza niż raz w roku waloryzacja" - dodał.

Tusk oburzał się, że w budżecie rząd planuje wydać aż 800 milionów złotych na Kancelarię Premiera, podczas gdy on był premierem, koszt KPRM to było 120 milionów złotych. "Ponadto, dosłownie w ostatnich godzinach Morawiecki wydaje rozporządzenie, że nie ma żadnych limitów dla płac w jego kancelarii" - mówił Tusk. "Ta władza każdego dnia dyskwalifikuje się coraz bardziej. Dla nich starczy z naddatkiem, dla całej reszty niepewność, poczucie zagrożenie, dla bardzo wielu ludzi bieda" - dodał.

"Rzeczpospolita" napisała, że premier Mateusz Morawiecki wydał rozporządzenie przewidujące, że „w szczególnie uzasadnionych przypadkach" dodatek służbowy w KPRM może być przyznany w wysokości wyższej. Dotąd maksymalna wysokość dodatku służbowego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, przyznawanego przez dyrektora generalnego, zależnie „od charakteru, złożoności i efektów pracy” wynosiła 40 proc. wynagrodzenia zasadniczego – podała "Rz". (PAP)

Autorzy: Piotr Śmiłowicz, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

js/

Zobacz także

  • Minister finansów Andrzej Domański, fot. PAP/Radek Pietruszka
    Minister finansów Andrzej Domański, fot. PAP/Radek Pietruszka

    Minister Domański: rząd Tuska naprawia szkody wprowadzone przez Polski Ład

  • Władysław Kosiniak-Kamysz Fot. PAP/Grzegorz Momot
    Władysław Kosiniak-Kamysz Fot. PAP/Grzegorz Momot

    Kosiniak-Kamysz: ideał ws. składki zdrowotnej to powrót do zasad sprzed Polskiego Ładu

  • Logo Najwyższej Izby Kontroli Fot. PAP/Leszek Szymański
    Logo Najwyższej Izby Kontroli Fot. PAP/Leszek Szymański

    "Niepokój podatników i chaos". NIK o "Polskim Ładzie"

  • Tablica na budynku Ministerstwa Finansów. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Tablica na budynku Ministerstwa Finansów. Fot. PAP/Leszek Szymański

    MF: w 2022 r. nie przyznano nagród za prace nad Polskim Ładem i Niskimi Podatkami

Serwisy ogólnodostępne PAP