Swiatłana Cichanouska: Białoruś uczestniczy w wojnie, chociaż wszyscy się temu sprzeciwiamy, musimy bronić naszego kraju
Reżim Alaksandra Łukaszenki uczynił Białoruś pełnoprawnym uczestnikiem wojny, której wszyscy się sprzeciwiamy, to zdrada - ogłosiła liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska w czwartek. Teraz trzeba bronić nie tylko więźniów politycznych czy nowych wyborów, ale samego istnienia Białorusi, jej suwerenności i niepodległości - dodała.
"Jednym z naszych zadań jest to, by wszyscy zrozumieli sytuację, (prezydent Rosji Władimir) Putin rozpoczął wojnę, a Łukaszenka i ci, którzy wykonują jego rozkazy są wspólnikami zbrojnej agresji. Nasz kraj jest przeciwny wojnie. Dla mnie, dla wszystkich sił demokratycznych i całej Białorusi głównym celem jest teraz powstrzymanie wojny" - podkreśliła Cichanouska w opublikowanym na swojej stronie internetowym przesłaniu do Białorusinów, dotyczącym wojny na Ukrainie.
Na Białorusi jest niebezpiecznie, w naszym kraju stacjonują obce, rosyjskie wojska, ich obecność to dowód na to, że Łukaszenka nie kontroluje już sytuacji militarnej, ale robi to Putin - zaznaczyła liderka białoruskiej opozycji.
W czwartek rano wszystko się zmieniło, to już nie jest wewnętrzny kryzys polityczny, to wojna, w której uczestniczy Białoruś mimo że wszyscy się temu sprzeciwiamy - podkreśliła.
Musimy bronić samego istnienia naszego kraju, jego niepodległości i suwerenności; wolności nie można oddzielić od odpowiedzialności i wszyscy musimy wziąć odpowiedzialność za nasz kraj; stworzyć narodowy ruch przeciwko wojnie i przygotować się do obrony Białorusi - zaapelowała do rodaków Cichanouska.
"Drodzy Ukraińcy, w imieniu naszego kraju wyrażam solidarność i wsparcie, a w imieniu narodu białoruskiego chcę wam powiedzieć: jest nam wstyd za rolę, jaką odegrała nasza ziemia w tej wojnie. Jesteśmy gotowi uczynić wszystko, co w naszej mocy, by zatrzymać agresję i tę katastrofę. Niech żyje Białoruś i Chwała Ukrainie" - zakończyła swoją odezwę.
Cichanouska, informując o swoim stanowisku na Twitterze powiadomiła też, że "na podstawie władzy nadanej jej przez Białorusinów w wyborach prezydenckich w 2020 r., przyjmuję odpowiedzialność reprezentowania Republiki Białorusi i jej obywateli, by stanąć w obronie jej niepodległości i narodowych interesów". (PAP)
kgr/