Szef MON: mamy prawo oczekiwać współpracy od USA ws. ewentualnego wniosku o ekstradycję Ziobry
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że Polska ma prawo oczekiwać współpracy od Stanów Zjednoczonych, jeżeli wniosek o ekstradycję b. szefa MS Zbigniewa Ziobry będzie w realizacji. Dodał, że oczekuje usunięcia Ziobry z Prawa i Sprawiedliwości.
Poseł PiS, b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że jest w Stanach Zjednoczonych; wcześniej przebywał na Węgrzech. Prokuratura zarzuca posłowi PiS m.in., że jako minister sprawiedliwości kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Szef MS Waldemar Żurek zadeklarował, że w poniedziałek wystąpi o ekstradycję Ziobry.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ocenił w poniedziałek, że „przetrzymywanie” Ziobry nie będzie gestem dobrej woli ze strony USA i nie będzie pomagać w budowaniu zaufania i przyjaźni. - Jeżeli władze amerykańskie nie wydadzą Ziobry, będziemy musieli przemyśleć politykę w stosunku do wspólnych decyzji - dodał.
Kosiniak-Kamysz pytany podczas późniejszej konferencji prasowej, czy słowa Czarzastego „służą polskiej racji stanu”, podkreślił, że relacje polsko-amerykańskie są bardzo dobre. Mimo to - jak dodał - w kontekście sprawy Ziobry Polska „ma swoje oczekiwania”. - Mamy prawo oczekiwać współpracy od strony amerykańskiej, jeżeli wniosek o ekstradycję będzie w realizacji - powiedział.
Przyznał, że oczekuje usunięcia Ziobry z Prawa i Sprawiedliwości. - To byłby akt do pokazania, że w PiS nie akceptują braku brania odpowiedzialności, braku odpowiedzi na pytania, braku rozliczenia się przed Polakami - mówił.
Szef MON ocenił też, że sprawa Ziobry to „przede wszystkim wstyd dla PiS”. - Ta ucieczka na Węgry, teraz wyjazd do USA, najlepiej pokazują, gdzie PiS ma i prawo, i gdzie ma sprawiedliwość, gdzie ma odpowiedzialność - stwierdził.
Rzecznik PK prok. Przemysław Nowak podkreślił, że b. szef MS Zbigniew Ziobro do tej pory nie jest poszukiwany międzynarodowo, ponieważ nie ma do tego podstaw prawnych. Nowak ocenił, że ewentualna procedura ekstradycyjna z USA może być procesem „nie tylko wielomiesięcznym, ale wieloletnim”. Zauważył, że współpraca z USA jest „długotrwała i często ciężka”. - Niestety, w naszej ocenie bez tego rozpoznania przez sąd zażalenia na tymczasowe aresztowanie (Ziobry - PAP) jest przeszkodą formalną, by w ogóle wystąpić z wnioskiem o ekstradycję - dodał.
Na byłym ministrze sprawiedliwości ciąży 26 zarzutów, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywania stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Pod koniec 2025 r., gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, okazało się, że były minister przebywa w Budapeszcie. (PAP)
kl/ rbk/ grg/