O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Naczelny dowódca sił zbrojnych Ukrainy: rezerwy Wojsk Terytorialnych liczą 37 tys. osób

Liczba rezerwistów Wojsk Obrony Terytorialnej, który zaciągnęli się do walki z Rosjanami, osiągnęła 37 tys. Dziękuję za wsparcie! Razem do zwycięstwa – napisał w sobotę późnym wieczorem naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Wałerij Załużny na Facebooku.

Fot. ALISA YAKUBOVYCH PAP/EPA
Fot. ALISA YAKUBOVYCH PAP/EPA

W ostatnich dniach ukraińskie i międzynarodowe media informowały o zgłaszaniu się tysięcy ochotników i rezerwistów do służby wojskowej. W wielu miastach czekano w kolejkach przed punktami poboru. Po agresji Rosji procedury rekrutacyjne zostały maksymalnie uproszczone. W piątek Radio Swoboda informowało, że wielu zgłaszających się mężczyzn, ale też kobiet ma doświadczenie wojskowe zdobyte w minionych latach podczas walk na wschodzie Ukrainy, często są to grupy osób, które znają się nawzajem i razem przeszli szlak bojowy.

Do punktów rekrutacyjnych zgłaszają się także niepełnoletni

W sobotę zastępca Dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Serhij Sobko napisał na Twitterze, że do punktów rekrutacyjnych zgłaszają się także niepełnoletni. „Ukraina to kraj, w którym szesnastolatkowie chcą bronić swojej ziemi z bronią w rękach. Jesteśmy narodem zwycięzców i każdego rosyjskiego okupanta, który przybył na ukraińską ziemię, pozostanie w niej” – podkreślił ukraiński dowódca.

Ukraińskie media informowały o sukcesach Obrony Terytorialnej w walkach toczonych w różnych regionach kraju. "Żołnierze ukraińskich wojsk obrony terytorialnej przechwytują zaraz po lądowaniu rosyjskich spadochroniarzy, zrzucanych na Ukrainę” - poinformował w sobotę na Twitterze ukraiński dziennikarz Mykoła Worobjow. „Nie wszystkich Rosjan udaje się schwytać, niemniej wielu trafia w ręce ukraińskich wojsk” - dodał.

W niedzielę czwartą dobę trwa inwazja wojsk rosyjskich na Ukrainę. W czwartek nad ranem 24 lutego Rosja zaatakowała ten kraj z trzech kierunków.(PAP)

Autor: Michał Szukała

mj/

Zobacz także

  • Zniszczdenia po rosyjskim ataku na Nikopol w 2024 r. Fot. PAP/Alena Solomonova
    Zniszczdenia po rosyjskim ataku na Nikopol w 2024 r. Fot. PAP/Alena Solomonova

    Rosyjski atak na Nikopol. Drony zniszczyły rynek, zginęło sześć osób

  • Wołodymyr Zełenski Fot. PAP/Leszek Szymański
    Wołodymyr Zełenski Fot. PAP/Leszek Szymański

    Wybory na Ukrainie: przygotowania w cieniu trwającej wojny [ANALIZA]

  • Sean Penn. Fot. PAP/EPA/CAROLINE BREHMAN
    Sean Penn. Fot. PAP/EPA/CAROLINE BREHMAN

    Nie tylko Akademia nagrodziła Seana Penna – Ukraina dała mu „Żelaznego Oscara”

  • Ukraińska armia (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/EPA/MARIA SENOVILLA
    Ukraińska armia (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/EPA/MARIA SENOVILLA

    W ciele ukraińskiego żołnierza przekazanego przez Rosję znaleziono niezdetonowany granat

Serwisy ogólnodostępne PAP