O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

"DGP": większość uchodźców z Ukrainy chce w Polsce przeczekać wojnę

Dla większości uchodźców z Ukrainy Polska to jednak plan B, wdrożony na czas wojny. Nie znaczy to jednak, że w przyszłości może na tym nie skorzystać nasz rynek pracy - pisze we wtorek "Dziennik Gazeta Prawna", powołując się na wyniki badań przeprowadzonych wśród uchodźców z Ukrainy.

Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Jak informuje dziennik, zdecydowana większość (88 proc.) Ukraińców, którzy po 24 lutego znaleźli się w Polsce, deklaruje, że w naszym kraju chcą przeczekać wojnę. Tylko niespełna 17 proc. planuje zostać tu na stałe – wynika z ankiety przeprowadzonej wśród uchodźców przez Interdyscyplinarne Laboratorium Badań Wojny na Ukrainie przy Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie.

"W Polsce trzyma ich poczucie, że są tu bezpieczni, ale na tej podstawie trudno snuć plany na wspólną przyszłość" – ocenia prof. Piotr Długosz, szef projektu. Większość Ukraińców zamierza wrócić do swojego kraju, gdy tylko zakończą się działania wojenne (42 proc.). A 7 proc. jest zdecydowana zrobić to już teraz, gdyż nie chce dłużej przebywać w Polsce. Kolejnych kilkanaście procent pytanych nie wie jeszcze, co dalej.

Na pytanie o pracę i uzyskiwane dziś za nią pieniądze zdecydowana większość Ukraińców odpowiada, że na razie jej nie ma. 57 proc. zamierza ją wprawdzie podjąć w najbliższym czasie, ale jednocześnie 24 proc. nie ma takich planów. "Tu przyczyn można szukać w strukturze społecznej uchodźców i tego, że przeważają kobiety, w tym z małymi dziećmi. One mają zdecydowanie utrudnione wejście na rynek pracy" – dodaje prof. Długosz.

Według gazety tymczasowość widać też w kontekście planów edukacyjnych. Wprawdzie MEiN wylicza, że przeszło 190 tys. ukraińskich uczniów jest w polskim systemie oświaty, ale nadal jest to mniejszość spośród ogółu osób w wieku szkolnym, które znalazły się w Polsce. Potwierdza to ankieta: 52 proc. ukraińskich rodziców przyznaje, że nie posłało dotąd swoich dzieci do polskich szkół. A na pytanie, czy zamierzają zrobić to w najbliższej przyszłości, 53 proc. także odpowiada: nie.

"Jednocześnie w tej grupie aż 95 proc. mówi, że chce jak najszybciej wracać do domu. A skoro tak, kończenie roku szkolnego nie jest najistotniejsze" – mówi prof. Długosz. Tu, jak słyszymy, znaczenie ma również znajomość języka. 34 proc. rozumie polski, ale nie mówi. 32 proc. – zna podstawowe zwroty. W ogóle języka nie zna 17 proc., a tylko 3 proc. posługuje się nim bez problemów. (PAP)

mmi/

Zobacz także

  • Julia Swyrydenko Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Julia Swyrydenko Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Kim jest Julia Swyrydenko? Premierka Ukrainy od 2025 r.

  • Włodzimierz Czarzasty. Fot. PAP/Paweł Supernak
    Włodzimierz Czarzasty. Fot. PAP/Paweł Supernak

    Czarzasty: jeśli w Gdańsku będzie premier Swyrydenko, to z polskiej strony podstawową misję ma premier Tusk

  • Rzecznik rządu Adam Szłapka. Fot.  PAP/Radek Pietruszka
    Rzecznik rządu Adam Szłapka. Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Rzecznik rządu: w relacjach z Ukrainą nie potrzebujemy pośrednictwa

  • Szefowa KE Ursula von der Leyen. Fot. EPA/OLIVIER HOSLET
    Szefowa KE Ursula von der Leyen. Fot. EPA/OLIVIER HOSLET

    Ursula von der Leyen nadal wybiera się do Gdańska na konferencję o odbudowie Ukrainy

Serwisy ogólnodostępne PAP