O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Mark Brzezinski: mój ojciec powtarzał, że za bardzo ufamy Putinowi

Polska pokazuje nowy sposób traktowania uchodźców. Nigdy więcej nie zdarzy się masowy exodus uchodźców na świecie bez przywoływania przykładu Polski - powiedział w poniedziałek ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Mark Brzezinski.

Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/MIKHAIL METZEL
Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/MIKHAIL METZEL

Amerykański ambasador udzielił wywiadu TVN24.

Polska pokazuje nowy sposób traktowania uchodźców. Nigdy więcej nie zdarzy się masowy exodus uchodźców na świecie bez przywoływania przykładu Polski. Polska zmieniła paradygmat, stworzyła politykę umieszczania każdego przybywającego uchodźcy w czyimś domu, mieszkaniu. To rewelacyjna historia" - podkreślił ambasador.

Brzeziński zaznaczył, że od początku wojny w Ukrainie spodziewał się, że będzie to trwało długo.

"Analizowałem (Władimira) Putina od momentu jego wejścia na scenę polityczną pod koniec lat 90., od szefa stacji KGB w Sankt Petersburgu po premiera i prezydenta. Byłem dyrektorem ds. Rosji w Narodowej Radzie Bezpieczeństwa za czasów prezydenta (Billa) Clintona. Putin był przedmiotem moich badań od bardzo dawna. Na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci mój ojciec powtarzał: za bardzo ufamy temu Putinowi, wciągamy go na Zachód bez odpowiedniego rozliczenia z jego czynów" - wskazał ambasador.

Brzeziński dodał, że "Putin pokazał, że nie jest wart tego kredytu zaufania, tej inwestycji w niego, jako przywódcy modernizującego swój kraj, że kompletnie go nie zrozumieliśmy".

Ambasador przyznał, że zdumiało go, jak świetnie radzą sobie Ukraińcy. "Wiedzą, jak walczyć, jak się bronić i nie cofają się przed ryzykiem. Są naszymi bohaterami, naczelny bojownik (Wołodymyr) Zełenski jest dla wszystkich źródłem inspiracji" - mówił.

Brzeziński został zapytany, czy zastanawiał się, co powiedziałby jego ojciec (na temat wojny na Ukrainie).

"(Powiedziałby), że Sojusz musi pozostać Zjednoczony by wspierać Ukrainę, że to prędko nie minie, że to najpewniej wyzwanie długofalowe, że nikt nie powinien próbować zgrywać bohatera samodzielnie, że pewne nasze działania mogą pogorszyć sytuację na Ukrainie. Trzymajmy się konsensusu, bądźmy zjednoczeni w naszej polityce bezpieczeństwa wobec Ukrainy. A potem powiedziałby: jestem z ciebie dumny, a do Polaków: jestem z was dumny za to, co zrobiliście dla ukraińskich uchodźców" - odpowiedział amerykański ambasador.

Ojciec ambasadora, Zbigniew Brzezinski, był doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego Jimmy'ego Cartera. (PAP)

Autor: Jerzy Rausz

kgr/

Zobacz także

  • Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/DMITRI LOVETSKY
    Władimir Putin. Fot. PAP/EPA/DMITRI LOVETSKY

    Szef MSZ Ukrainy: Putin stracił szansę na wyjście z tej przegranej wojny

  • Władimir Putin Fot. PAP/EPA/DMITRI LOVETSKY/AP POOL
    Władimir Putin Fot. PAP/EPA/DMITRI LOVETSKY/AP POOL

    Putin odpowiada na list prezydenta Ukrainy. Zełenski i Trump zabierają głos

  • Wołodymyr Zełenski i Władimir Putin Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN//DMITRI LOVETSKY/AP POOL
    Wołodymyr Zełenski i Władimir Putin Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN//DMITRI LOVETSKY/AP POOL

    "Proponujemy koniec wojny, wybór jest po waszej stronie". Zełenski pisze do Putina

  • Władimir Putin. Fot. EPA/VYACHESLAV PROKOFYEV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL
    Władimir Putin. Fot. EPA/VYACHESLAV PROKOFYEV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL
    Specjalnie dla PAP

    Prof. Baecker: Putin nie zakończy wojny, bo oznaczałoby to koniec jego prezydentury

Serwisy ogólnodostępne PAP