O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Putin odpowiada na list prezydenta Ukrainy. Zełenski i Trump zabierają głos

Rosyjski przywódca Władimir Putin powiedział w piątek, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poprosił go o spotkanie, ale on „nie widzi powodu, by się z nim spotykać” i nie wie dlaczego Kijów nie chce, by administracja prezydenta Donalda Trumpa była gwarantem rozmów pokojowych.

Władimir Putin Fot. PAP/EPA/DMITRI LOVETSKY/AP POOL
Władimir Putin Fot. PAP/EPA/DMITRI LOVETSKY/AP POOL

Putin, który wypowiadał się na dorocznym Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu, podkreślił, że wojna z Ukrainą skończy się „bez cienia wątpliwości” dopiero wtedy, gdy Rosja „osiągnie cele, które sobie założyła”.

Nawiązując do propozycji spotkania, jaką złożył w czwartek w liście otwartym Zełenski, dodał, że ma to znaczenie tylko dla strony ukraińskiej, która chce w ten sposób wstrzymać postępy rosyjskich sił zbrojnych.

- List (Zełenskiego) zawiera pewne raczej nieuprzejme uwagi. Czy to jest sposób na stworzenie warunków do spotkania twarzą w twarz, czy też sposób, by nie zaaranżować spotkania twarzą w twarz? Sądzę, że to drugie - uznał Putin.

Sprawę porozumień należy pozostawić specjalistom, a gdy wypracują oni rozwiązania, „wtedy można się spotkać” - oznajmił rosyjski dyktator; ocenił też, że źle się stało, iż „Ukraina upubliczniła nasze rozmowy”.

Zwracając się do rosyjskiej armii powiedział: „Pracujcie, bracia”.

Sporo uwagi Putin poświęcił - jak pisze AFP - „minimalizowaniu problemów ekonomicznych Rosji” oraz zapewnieniom, że gospodarka ma się dobrze, rozszerza się grupa partnerów handlowych kraju, który ponadto pozostaje „atrakcyjny dla inwestorów”.

Więcej

Wołodymyr Zełenski i Władimir Putin Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN//DMITRI LOVETSKY/AP POOL
Wołodymyr Zełenski i Władimir Putin Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN//DMITRI LOVETSKY/AP POOL

"Proponujemy koniec wojny, wybór jest po waszej stronie". Zełenski pisze do Putina

Przyznał, że ukraińskie ataki doprowadziły do pewnych strat gospodarczych, ale jednocześnie zastrzegł, że nie postrzega ich jako ekonomicznego zagrożenia dla Rosji.

Putin ocenił też, że dla USA byłoby korzystne użycie na Alasce rosyjskiej technologii produkcji skroplonego gazu ziemnego (LNG).

Odniósł się do zbyt niskiej globalnej podaży surowców energetycznych w związku z wojną USA z Iranem i powiedział, że Rosja po to należy do kartelu naftowego OPEC+, by „przywrócić równowagę na rynku”.

Reuters zwraca uwagę, że dzień wcześniej, w rozmowie z zagranicznymi dziennikarzami, Putin stwierdził, że rosyjskie wojska „codziennie czynią postępy” na froncie ukraińskim i podtrzymał swoje „nieugięte” stanowisko w sprawie wojny.

Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu nazywane jest „rosyjskim Davos”. Piątek jest ostatnim dniem konferencji trwającej od środy.

Zełenski o odpowiedzi Putina: on po prostu nie chce zakończyć wojny

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski uznał odpowiedź przywódcy Rosji Władimira Putina na swój list otwarty z propozycją spotkania za przejaw niechęci do zakończenia wojny i zasugerował, że rozczarowało to wielu światowych przywódców.

„Niestety, strona rosyjska ponownie wybiera wojnę – wszyscy słyszeli dzisiejszą odpowiedź. Słabą odpowiedź. On po prostu nie chce zakończyć wojny. Myślę, że wielu ludzi na świecie ta odpowiedź rozczarowała” – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.

Prezydent Ukrainy doszedł do wniosku, że Putin „nie chce niczego zmieniać i nie chce przyznać, że jego wojna podoba się tylko jemu samemu oraz tym, którzy czerpią z niej zyski – wszyscy oni byli dziś bardzo uśmiechnięci”.

„Oznacza to, że Rosja powinna mieć mniej pieniędzy, a presja na Rosję powinna być większa” – podsumował Zełenski, dziękując wszystkim, którzy pomagają Ukrainie i pragną prawdziwego pokoju.

Trump: myślę, że zbliżamy się do zakończenia wojny w Ukrainie

Prezydent USA Donald Trump ocenił, że Rosja i Ukraina są bliskie porozumienia o zakończeniu wojny i przypisał sobie zasługę „doprowadzenia do tego momentu”.

Pytany o list prezydenta Ukrainy do rosyjskiego przywódcy z propozycją spotkania twarzą w twarz, Trump powiedział, że nie ma nic przeciwko takiemu spotkaniu bez jego udziału.

- Niech negocjują. Ja jestem tym, który doprowadził go do tej pozycji i myślę, że to zostanie załatwione - powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie samolotu Air Force One w drodze do Wisconsin.

Ponownie stwierdził, że gdyby on był prezydentem, wojna nigdy by nie wybuchła i podkreślił, że o ile „(prezydent Joe) Biden dawał im (Ukraińcom) wszystko” to teraz Kijów płaci „pełną cenę” za otrzymywaną broń.

osk/ fit/ mal/ ał/

Zobacz także

  • Radosław Sikorski. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
    Radosław Sikorski. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

    Sikorski: mam nadzieję, że nasze ostrzeżenia spowodują, że Putin nie uruchomi prowokacji

  • Donald Trump Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW / POOL
    Donald Trump Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW / POOL

    Trump: myślę, że Putin odczuwa presję i chce zakończyć wojnę w Ukrainie

  • Wołodymyr Zełenski Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
    Wołodymyr Zełenski Fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

    Zełenski: dysponujemy danymi wywiadu mówiącymi, że Rosja przygotowuje kolejny zmasowany atak

  • Skutki rosyjskiego ataku w Kijowie. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
    Skutki rosyjskiego ataku w Kijowie. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

    Szef MSZ Ukrainy: Kijów przeżył noc grozy, zbrodniarz wojenny Putin prowadzi wojnę przeciw cywilom

Serwisy ogólnodostępne PAP